Dziennik Gazeta Prawana logo

Wow! To był mecz przez duże "M". Asysta Zielińskiego i 7 goli w pojedynku Juventusu z Interem

13 września 2025, 20:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wow! To był mecz przez duże "M". Asysta Zielińskiego i 7 goli w pojedynku Juventusu z Interem
Wow! To był mecz przez duże "M". Asysta Zielińskiego i 7 goli w pojedynku Juventusu z Interem/PAP/EPA
To był szalony mecz. Piłkarze Juventusu Turyn i Interu Mediolan stworzyli kapitalne widowisko, w którym padło aż siedem bramek. Przy jednej z nich asystował Piotr Zieliński, ale jego drużyna musiała uznać wyższość gospodarzy. "Stara Dama" w derbach Italii wygrała 4:3 i po trzech kolejkach z kompletem punktów prowadzi w tabeli włoskiej Serie A.

Zieliński mecz zaczął na ławce rezerwowych

Pomocnik reprezentacji Polski na boisko wszedł w 64. minucie za Nicolo Barellę. Zieliński po kilku minutach w polu karnym zgrał piłkę do Calhanoglu. Turek skorzystał z podania naszego rodka i wyrównał stan rywalizacji na 2:2.

Goście szybko podwyższyli po strzale głową Francuza Marcusa Thurama (76.) po rzucie rożnym. Jego młodszy brat Khephren, grający w barwach Juventusu, po kilku minutach również wpisał się na listę strzelców w bardzo podobnych okolicznościach.

Adzic bohaterem meczu

Nie był to koniec emocji, gdyż rezerwowy Czarnogórzec Vasilije Adzic w doliczonym czasie po atomowym uderzeniu z dystansu zapewnił zwycięstwo "Starej Damie".

Juventus liderem Serie A

Trafiają Turcy, dwóch Thuramów, a w 91. minucie czarnogórski diament Adzic. Juve - Inter, czyli szalone 4:3 w Turynie - skomentowała „La Gezzetta dello Sport”.

Juventus, którego piłkarzem jest Arkadiusz Milik, ale od dawna nie gra z powodu kłopotów zdrowotnych, z dziewięcioma punktami prowadzi w tabeli. Wieczorem w klasyfikacji może się z nim zrównać Napoli, ale musi zwyciężyć na wyjeździe z Fiorentiną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z wiedzy ogólnej. 7 pytanie dla każdego będzie trudne. Już 15/19 to poziom mistrza »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj