Dziennik Gazeta Prawana logo

Aryna Sabalenka jakiej jeszcze nie widzieliście. Tańczy i pozuje w samym bikini

21 października 2025, 16:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aryna Sabalenka jakiej jeszcze nie widzieliście. Śpiewa i tańczy w bikini
Aryna Sabalenka jakiej jeszcze nie widzieliście. Tańczy i pozuje w samym bikini/Shutterstock
Aryna Sabalenka odpoczywa przed kończącym sezon turniejem WTA Finals w Arabii Saudyjskiej. Liderka światowego rankingu tenisistek spędza czas w towarzystwie swojej najlepszej przyjaciółki z kortów. Białorusinka i Hiszpanka Paula Badosa chyba dobrze się bawią. Przynajmniej na to wskazują filmiki umieszczane przez obie panie w internecie, na których tańczą i pozują w bikini.

Sabalenka rok zakończy na czele rankingu WTA

Bez względu na wynik WTA Finals pewne jest, że Sabalenka rok zakończy na fotelu liderki światowego notowania tenisistek. Nic więc dziwnego, że 27-latka jest w doskonałym nastroju. Aktualnie największa rywalka Igi Świątek wybrała się na krótkie wakacje.

Sabalenka i Badosa bawią się w Dubaju

Sabalenka w towarzystwie Badosy odpoczywa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Tenisistki zatrzymały się w jednym z najbardziej ekskluzywnych hoteli w Dubaju. Panie korzystają z dobrej pogody i w mediach społecznościowych zamieszczają filmiki ze swojej wizyty w Atlantis The Royal.

Bardzo potrzebny babski dzień z moją najlepszą przyjaciółką - napisała Sabalenka pod jednym z nagrań, na którym Białorusinka oraz Badosa tańczą i pozują w samym bikini.

Sabalence sporo brakuje do Świątek

Sabalenka od 21 października 2024 nieprzerwanie zajmuje pozycję liderki światowego rankingu. W miniony poniedziałek rozpoczęła łącznie 61. w karierze tydzień na szczycie tego zestawienia. Wśród zawodniczek najdłużej otwierających je zajmuje 13. miejsce.

Iga Świątek zatrzymała się na 125 tygodniach jako numer jeden na liście WTA i jest na siódmym miejscu w klasyfikacji wszech czasów. Tenisistką, która najdłużej była na czele - przez 377 tygodni - pozostaje Niemka Steffi Graf.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurza wokół sędziego Marciniaka. Na polskiego arbitra wpłynęła oficjalna skarga »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj