Dziennik Gazeta Prawana logo

Aryna Sabalenka wygrała US Open. W finale pokonała pogromczynię Igi Świątek

7 września 2025, 10:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Aryna Sabalenka wygrała US Open. W finale pokonała pogromczynię Igi Świątek
Aryna Sabalenka wygrała US Open. W finale pokonała pogromczynię Igi Świątek/PAP/EPA
Aryna Sabalenka obroniła zdobyty przed rokiem tytuł na wielkoszlemowym US Open. Liderka światowego rankingu tenisistek w finale pokonała 6:3, 7:6 (7-3) Amandę Anisimovą. Amerykanka w ćwierćfinale nowojorskiego turnieju wyeliminowała Igę Świątek.

Sabalenka powtórzyła wyczyn Williams

Dla Sabalenki to czwarty w karierze triumf w Wielkim Szlemie. Poza US Open Białorusinka na koncie ma jeszcze sukcesy w Australian Open w 2023 i 2024 roku.

Sabalenka została pierwszą po ponad dekadzie zawodniczką, która obroniła tytuł w Nowym Jorku. Poprzednio udało się to Amerykance Serenie Williams, najlepszej w latach 2012-14.

Anisimova zrewanżowała się Świątek

Niespełna dwa miesiące temu 24-letnia Anisimova awansowała do pierwszego w karierze wielkoszlemowego finału. W półfinale Wimbledonu po trzysetowym boju wyeliminowała Sabalenkę, ale później uległa Idze Świątek 0:6, 0:6. W Nowym Jorku udało jej się zrewanżować na Polce, którą pokonała w ćwierćfinale, jednak tym razem nie sprostała tenisistce z Mińska.

Sabalenka w tie-breaku nie dała szans Anisimovej

Początek meczu był nerwowy. Zawodniczki miały problem z utrzymaniem swojego podania. Anisimova grała na dużym ryzyku, co skutkowało, albo efektywnymi zagraniami wygrywającymi, albo niewymuszonymi błędami. Pierwsza poziom podniosła Sabalenka, która od stanu 2:3 wygrała cztery gemy z rzędu i w efekcie seta.

W drugiej partii szybko inicjatywę przejęła Białorusinka, ale Anisimova nie odpuszczała. Amerykanka najpierw odrobiła z 1:3 na 3:3, a potem z 3:5 na 5:5, gdy Sabalenka serwowała na zwycięstwo w meczu.

Ostatecznie potrzebny był tie-break, a w nich Sabalenka spisuje się w tym sezonie bardzo dobrze. Z 22 rozegranych wygrała aż 21. W finale od stanu 0-1 uciekła na 6-1 i jej wygrana wydawała się nieunikniona. Anisimova przy swoim podaniu obroniła dwie piłki meczowe, ale przy trzeciej, gdy serwowała Białorusinka, była bezradna.

Świątek nadal za plecami Sabalenki

Na pocieszenie Amerykance pozostaje awans w poniedziałkowym notowaniu rankingu na najwyższe w karierze czwarte miejsce. Liderką z dużą przewagą nadal będzie Sabalenka, a na kolejnych pozycjach pozostaną Świątek i Amerykanka Coco Gauff.

US Open był ostatnią w sezonie wielkoszlemową imprezą. Australian Open wygrała Amerykanka Madison Keys, we French Open najlepsza była Gauff, a w Wimbledonie Świątek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj