Dziennik Gazeta Prawana logo

Świątek za burtą US Open. Anisimova wzięła rewanż za finał Wimbledonu

4 września 2025, 00:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Świątek za burtą US Open. Anisimova wzięła rewanż za finał Wimbledonu
Świątek za burtą US Open. Anisimova wzięła rewanż za finał Wimbledonu/PAP/EPA
Iga Świątek nie powtórzy sukcesu z 2022 roku, kiedy triumfowała w Nowym Jorku. Nasza tenisistka w ćwierćfinale przegrała z Amanda Anisimovą 4:6, 3:6 i odpadła z wielkoszlemowego turnieju US Open. Pojedynek wiceliderki rankingu w WTA z rozstawioną z 8. numerem Amerykanką trwało godzinę i 36 minut.

Anisimova zrewanżowała się Świątek

Światek czwarty raz w tym sezonie stanęła przed szansą gry w półfinale Wielkiego Szlema. Polka była faworytką. Był to jej drugi w karierze pojedynek z Anisimovą. W lipcowym finale Wimbledonu 24-latka z Raszyna nie dała żadnych szans Amerykance. Dosłownie zmiotła ją z kortu wygrywając 6:0, 6:0. Tym razem jednak górą była Anisimova, która udanie zrewanżowała się Świątek za dotkliwa porażkę w Londynie.

Ściany pomagały Anisimovej

Pierwszy set był wyrównany do stanu 4:4. Potem dwa gemy z rzędu wygrała Anisimova i tym samym zamknęła zwycięsko partię. W drugiej odsłonie meczu widać było lekką przewagę rywalki Świątek, która grając przed własną publicznością bardzo pewnie prezentowała się na korcie. W tym dniu napędzana dopingiem rodaków wykazała swoją wyższość nad naszą tenisistką.

Anisimova może trafić na podopieczną byłego trenera Świątek

W półfinale Anisimova zmierzy się albo z Czeszką Karoliną Muchovą (nr 11.), albo z podopieczną trenera Tomasza Wiktorowskiego Japonką Naomi Osaką (nr 23.). W drugiej parze prowadząca w światowym rankingu i broniąca tytułu Białorusinka Aryna Sabalenka zagra z Amerykanką Jessicą Pegulą (nr 4.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz. 15 trudnych pytań. 88 proc. zrobi błąd już na starcie. Komplet punktów dla nielicznych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj