Lewandowski tym razem nie znalazł drogi do bramki Eintrachtu
Lewandowski mecz z Eintrachtem rozpoczął w podstawowym składzie. Rywal był mu bardzo dobrze znany. Kapitan reprezentacji Polski w przeszłości grając w barwach Borussii Dortmund i Bayernu Monachium grał przeciwko Eintrachtowi aż 24 razy i strzelił mu 16 goli.
We wtorkowy wieczór Lewandowski nie poprawił tego dorobku. 37-letniego snajpera Barcelony w zdobywaniu bramek wyręczył Jules Kounde. Prawy obrońca Katalończyków na listę strzelców wpisał się dwukrotnie i to w odstępie zaledwie trzech minut.
Kounde strzelił dwa niemal identyczne gole
Jednak pierwsi do siatki trafili goście. W 20. minucie wynik spotkania otworzył Ansgar Knauff. Piłkarz Eintrachtu skutecznie wykończył szybką kontrę swojego zespołu.
Przyjezdni na prowadzeniu utrzymali się do 50. minuty. Wtedy gospodarze najpierw doprowadzili do remisu, a trzy minuty później mieli już przewagę jednego gola. W obu przypadkach autorem bramek był wspomniany wcześniej Kounde. Francuz zaliczył dwa niemal identyczne trafienia głową.
Lewandowski zdjęty z boiska przed końcem meczu
Lewandowski trzynaście minut po objęciu prowadzenia przez Barcelonę opuścił boisko. Polak w całym meczu niczym specjalnym się nie wyróżnił. Jego miejsce na murawie zajął Ferran Torres.
Cały mecz z Eintrachtem z ławki rezerwowych Barcelony obejrzał Wojciech Szczęsny. Drużyna Polaków po 6. kolejkach ma na koncie 10. punktów i zajmuje 14. miejsce w tabeli Ligi Mistrzów.
- Program 6. kolejki Ligi Mistrzów
- 9 grudnia, wtorek
- Kajrat Ałmaty - Olympiakos Pireus 0:1
- Bayern Monachium - Sporting Lizbona 3:1
- Inter Mediolan - Liverpool 0:1
- Barcelona - Eintracht Frankfurt 2:1
- Atalanta Bergamo - Chelsea Londyn 2:1
- Tottenham Hotspur - Slavia Praga 3:0
- PSV Eindhoven - Atletico Madryt 2:3
- AS Monaco - Galatasaray Stambuł 1:0
- Union St. Gilloise - Olympique Marsylia 2:3
- 10 grudnia, środa
- Villarreal - FC Kopenhaga (18.45)
- Karabach Agdam - Ajax Amsterdam (18.45)
- Borussia Dortmund - Bodoe/Glimt (21.00)
- Bayer Leverkusen - Newcastle United (21.00)
- Benfica Lizbona - Napoli (21.00)
- Juventus Turyn - Pafos FC (21.00)
- Club Brugge - Arsenal Londyn (21.00)
- Athletic Bilbao - Paris Saint-Germain (21.00)
- Real Madryt - Manchester City (21.00)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
