Stan murawy doprowadził do zmiany trenera
Prokuratura w Radomiu ustala okoliczności incydentu, do którego doszło po niedzielnym meczu piłkarskiej Ekstraklasy Radomiaka z GKS Katowice (0:1). Znany radomski radny Wójcik, będący też pracownikiem klubu, miał uderzyć trenera Feio. Poszło o złe przygotowanie murawy.
Radomiak odcina się od zachowań związanych z jakąkolwiek agresją. To nie są nasze standardy. Potępiamy to zdarzenie. Wyjaśnienie tej sprawy należy do państwowych instytucji, a nie klubu. Dzień po meczu trener przekazał informację piłkarzom i sztabowi, że nie będzie prowadził drużyny. Zastąpi go Kiko Ramirez, który dotychczas pełnił funkcję asystenta. Skład sztabu się nie zmienia - powiedział prezes radomskiego klubu Sławomir Stempniewski na konferencji prasowej.
Prezes Radomiaka chwalił Feio
Feio pracował w Radomiaku od 30 października 2025 roku. W 10 meczach jego zespół zanotował cztery zwycięstwa, trzy remisy i trzy porażki.
Jest to dla mnie dyskomfortowa sytuacja. Miałem nadzieję na znacznie dłuższą współpracę. Trenera Feio już nie ma w klubie. To co się stało między trenerem, a radnym będzie wyjaśniać policja i prokuratura. Gdybym miał jeszcze raz zatrudnić Feio, to pewnie był to zrobił. Trener pożegnał się i spakował. W tej chwili trwa praca prawników - poinformował Stempniewski.
W mojej ocenie Radomiak bardzo zyskał sportowo za kadencji Feio. Natomiast wizerunkowo sytuacja była dynamiczna. Po ostatnich wydarzeniach mam więcej siwych włosów. Futbol to emocje. Czasami są dobre, a czasami złe. To sprawia, że piłka nożna jest ciekawa. Dla nas kluczowe było podniesienie poziomu sportowego i to moim zdaniem zostało osiągnięte. Pod tym względem jestem zadowolony. Widziałem, że zespół jest lepiej zorganizowany. Potencjalnie mamy bardzo dobrą drużynę - ocenił prezes.
Feio zniesławił sędziego
Po meczu z Koroną Kielce (0:3), który odbył się 13 lutego, Feio za zniesławienie sędziego został ukarany dyskwalifikacją na pięć meczów oraz karą finansową w wysokości 20 000 zł. Portugalski szkoleniowiec w czasie pierwszej połowy gry podszedł do arbitra technicznego i zarzucił mu korupcję. Na podstawie zapisu wideo i ruchu ust odszyfrowano, że mógł powiedzieć: „Zapłacili wam, zapłacili wam”.
Prowadzący mecz Daniel Stefański upomniał szkoleniowca czerwoną kartką i odesłał na trybuny. Portugalczyk nie przyznał się do winy, wskazywał, że w przeciwieństwie do innych sytuacji zachowywał się spokojnie i nie zasłużył na karę. Z tego powodu mecz z GKS Katowice oglądał z trybun.
Nie przewidywaliśmy kar dla trenera za to zawieszenie. Było to w gestii Komisji Ligi. Prawnicy dopinają sprawy rozwiązania kontraktu. Przez ostatnie 48 godzin mocno nad tym pracowaliśmy. Piłka teraz jest po stronie prawników - przypomniał Stempniewski.
W Radomiu planują wymianę murawy
W piątek Radomiak podejmie Legię Warszawa w pierwszym meczu pod wodzą Ramireza. Goncalo podjął osobistą decyzję i trzeba ją respektować. Klub potrzebował naszej pomocy. Jesteśmy do dyspozycji piłkarzy. Będziemy podążać podobną ścieżką. Nie zmienimy wiele. Najważniejszy jest dalszy rozwój zespołu. Będziemy próbowali poprawiać to, co do tej pory nie wychodziło dobrze - oświadczył Ramirez.
Na konferencji poruszono też kwestię wymiany murawy na stadionie Radomiaka, która jest w fatalnym stanie. MOSiR został zaskoczony wyjątkowo srogą zimą i nie zostały podjęte odpowiednie działania. Jest w planie wymiana murawy. Za chwilę zacznie się wiosna, trawa wyrośnie i przynajmniej do końca rundy nie będzie problemu - stwierdził Stempniewski.
Feio utalentowany ale kontrowersyjny
Feio jest uważany za utalentowanego, lecz kontrowersyjnego trenera. 19 września 2022 roku w drugoligowym wówczas Motorze Lublin rozpoczął swoją pierwszą samodzielną pracę. Przejął zespół, który był na ostatnim miejscu, lecz awansował do 1. ligi. Drużyna z Lubelszczyzny w sezonie 2023/24 również radziła sobie dobrze, jednak w marcu 2024 roku Feio niespodziewanie podał się do dymisji. Jego miejsce zajął dotychczasowy asystent Mateusz Stolarski.
W Lublinie Feio stał się znany z kontrowersyjnych zachowań. Po zakończeniu jednego z meczów rzucił tacką na dokumenty w ówczesnego prezesa klubu Pawła Tomczyka, który trafił do szpitala. Obraził też rzeczniczkę prasową Paulinę Maciążek. Ukarała go wówczas Komisja Dyscyplinarna PZPN.
10 kwietnia 2024 roku Feio został trenerem Legii. Zastąpił na tym stanowisku Kostę Runjaica. Sezon 2023/24 Legia zakończyła na trzecim miejscu w ekstraklasie, a w kolejnym sezonie zdobyła Puchar Polski.
Feio w Legii również dał znać o swoim porywczym charakterze. 15 sierpnia 2024 roku po meczu z Broendby Kopenhaga wykonał obsceniczny gest w stronę sektora duńskich kibiców. W ekstraklasie często dostawał żółte kartki za dyskusje z sędziami. Podczas wywiadów i konferencji prasowych nie gryzł się w język.