Pierwszy gol Wolskiego na nowym stadionie

Zgodnie z terminarzem mecz ten miał być rozegrany 30 stycznia. Awaria elektryczności na stadionie w Radomiu sprawiła jednak, że spotkanie nie mogło się wówczas odbyć.

Reklama

Do składu Radomiaka, po pauzie za kartki, wrócił kapitan Rafał Wolski i to on w 6. minucie posłał piłkę do siatki egzekwując rzut wolny z około 20 metrów. Piłka jeszcze odbiła się od stojącego w murze Vladislavsa Gutkovskisa i zmyliła Damiana Węglarza. Dla Wolskiego, który gra w Radomiaku trzeci sezon, był to pierwszy gol strzelony na tym stadionie.

Niespełna dwie minuty później gospodarze prowadzili już 2:0. Christos Donis posłał świetne prostopadłe podanie w pole karne do Capity, a ten wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem. Dla Arki był to dwunasty gol w tym sezonie stracony w pierwszym kwadransie gry.

W 25. minucie Wolski był bliski wpisania się po raz drugi na listę strzelców, ale po podaniu od Jana Grzesika nie trafił w bramkę. Dziesięć minut później Węglarz obronił groźny strzał Zie Ouattary.

Arka złapała kontakt tuż po przerwie

Arka w pierwszej połowie nie przeprowadziła żadnej groźnej akcji. Po przerwie goście wyszli na boisko z większą energią i w 56. minucie zdobyli kontaktową bramkę. Po faulu na Dawidzie Kocyle, Sebastian Kerk dośrodkował w pole karne. Tam Michał Marcjanik głową podał do Dawida Gojnego, który - również głową - z bliska skierował piłkę do siatki. To było pierwsze trafienie 31-letniego obrońcy w Ekstraklasie.

W 67. minucie powinno być 2:2. Majchrowicz obronił jednak trzy kolejne strzały, w tym - przy wsparciu Grzesika - główkę Gutkovskisa oddaną z kilku metrów. Potem swojej szansy nie wykorzystał Oskar Kubiak.

Baro ustalił wynik meczu

Gospodarze nie mogli odzyskać inicjatywy. Kwadrans przed końcem w składzie gospodarzy pojawiło się na boisku trzech nowy zawodników i szybko przyniosło to efekt. Jeden z wprowadzonych Romario Baro wykonywał rzut wolny z boku pola karnego i kopnął piłkę tak, że wpadła do bramki obok zdezorientowanego Węglarza.

Radomiak już do końca kontrolował przebieg wydarzeń na boisku i po ostatnim gwizdku mógł się cieszyć z pierwszego w tym roku zwycięstwa. Arka pozostaje jedyną drużyną ekstraklasy w tym sezonie bez wygranej na wyjeździe. W jedenastu meczach poniosła dziesięć porażek i raz zremisowała. W spotkaniach tych zdobyła tylko trzy bramki, tracąc aż 27.

  • Radomiak Radom - Arka Gdynia 3:1 (2:0)
  • Bramki: 1:0 Rafał Wolski (6-wolny), 2:0 Capita (8), 2:1 Dawid Gojny (56-głową), 3:1 Romario Baro (77-wolny)
  • Żółta kartka - Radomiak Radom: Rafał Wolski, Steve Kingue, Zie Ouattara; Arka Gdynia: Dawid Gojny, Nazarij Rusyn, Aurelien Nguiamba
  • Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)
  • Widzów: 10 926.
  • Radomiak Radom: Filip Majchrowicz - Jan Grzesik (90+2. Leandro), Steve Kingue, Adrian Dieguez, Zie Ouattara - Roberto Alves, Christos Donis (22. Ibrahima Camara), Robert Wolski (75. Romario Baro) - Vasco Lopes (75. Joao Pedro), Maurides, Capita (75. Abdoul Tapsoba)
  • Arka Gdynia: Damian Węglarz - Serafin Szota, Michał Marcjanik, Dawid Gojny - Marc Navarro (46. Dawid Kocyła), Aurelien Nguiamba, Luis Perea (11. Kamil Jakubczyk), Oskar Kubiak - Nazarij Rusyn (63. Patryk Szysz), Vladislavs Gutkovskis (80. Edu Espiau), Sebastian Kerk (80. Alassane Sidibe)