Dziennik.pl logo

Linette i Fręch szybko pożegnały się z Indian Wells. Kwalifikantka pierwszą rywalką Świątek

6 marca 2026, 08:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Linette i Fręch szybko pożegnały się z Indian Wells. Kwalifikantka pierwszą rywalką Świątek
Linette i Fręch szybko pożegnały się z Indian Wells. Kwalifikantka pierwszą rywalką Świątek/PAP/EPA
Magda Linette przegrała Amerykanką Ashlyn Krueger 1:6, 4:6, a Magdalena Fręch uległa Australijce Storm Hunter 6:3, 5:7, 3:6. W ten sposób obie polskie tenisistki odpadły w pierwszej rundzie w Indian Wells. W turnieju pozostała już tylko jedna nasza zawodniczka. Iga Świątek rywalizację zacznie od drugiej rundy, w której zmierzy się z amerykańską kwalifikantką Kaylą Day.

Indian Wells pechowe dla Linette

Indian Wells nie jest ulubionym turniejem Linette. To był jej dziewiąty występ w głównej drabince, a łącznie uzbierała tylko pięć zwycięstw.

Niespełna 22-letnia Krueger w rankingu zajmuje dopiero 82. miejsce, ale w poprzednim sezonie była już notowana w trzeciej dziesiątce. W ubiegłym tygodniu dotarła do półfinału w Austin, a teraz dobrze zaczęła zmagania w Indian Wells.

12 lat starsza Linette, notowana na 49. pozycji, słabo zaczęła spotkanie. W pierwszym secie nie zdołała wygrać nawet jednego gema przy swoim serwisie. W drugiej partii Polka poprawiła podanie, ale w dziewiątym gemie dała się przełamać. Chwilę później Krueger zamknęła spotkanie.

Fręch nie wywiązała się z roli faworytki

Fręch przegrała ze znacznie niżej notowaną rywalką. Hunter to była liderka rankingu deblowego. W singlu nigdy jednak nie była w najlepszej setce, a obecnie zajmuje 234. miejsce i do turnieju głównego przebiła się przez kwalifikacje. Fręch natomiast po dotarciu do finału w Meridzie awansowała na 36. pozycję na liście WTA. Była wyraźną faworytką, ale z roli się nie wywiązała.

Początek meczu nie zwiastował problemów Polki. Już w drugim gemie przełamała rywalkę, a dzięki utrzymaniu własnego podania wygrała pierwszego seta. W drugim sytuacja się odwróciła; to Hunter zaczęła od prowadzenia 3:0. Fręch co prawda doprowadziła do remis 4:4, ale w dwunastym gemie znów została przełamana i Australijka wyrównała stan meczu.

Wydawało się, że w trzecim secie Polka wróciła na wyższy poziom. Prowadziła 2:0 i miała dwa break pointy na 3:0. Hunter ponownie przełamać się jednak nie dała. Nie tylko wyszła z opresji, ale całkowicie przejęła inicjatywę. 31-latka wygrała pięć gemów z rzędu.

Fręch zmniejszyła stratę przy własnym serwisie, a potem miała piłkę na 4:5. Ostatecznie jednak Hunter wykorzystała trzecią piłkę meczową i wystąpi w drugiej rundzie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGKS Katowice odrobił straty i awansował do 3. rundy kwalifikacji Ligi Konferencji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj