Vukovic zadebiutuje już w sobotę

Vukovic jest czwartym opiekunem Widzewa w tym sezonie. 46-letni Serb w nowym miejscu pracy zadebiutuje w sobotnim meczu w Łodzi z Lechem Poznań. Nowy szkoleniowiec Widzewa obejmuje drużynę w kluczowym momencie sezonu z jasnym celem - jak najszybszej poprawy sytuacji drużyny w tabeli - przekazano w klubowym komunikacie.

Reklama

Serb podpisał umowę obowiązującą do czerwca 2027 z możliwością przedłużenia o kolejny rok. Jego zadaniem jest uratowanie Widzewa przed spadkiem z Ekstraklasy. Piłkarze z Łodzi w 23 meczach obecnego sezonu zdobyli 24 punktów i zajmują 17. miejsce w tabeli.

Vukovic czwartym trenerem Widzewa

Vukovic jest czwartym szkoleniowcem Widzewa w tym sezonie. Rozgrywki rozpoczynał Chorwat Zeljko Sopic, który został zwolniony po sześciu kolejkach. Zastąpił go jeden z asystentów Patryk Czubak, który prowadził drużynę w pięciu spotkaniach Ekstraklasy i jednym Pucharu Polski.

W czwartek Serb po raz pierwszy poprowadzi trening Łodzian, a na trenerskiej ławce w nowym klubie zadebiutuje w sobotnim spotkaniu ekstraklasy z Lechem Poznań.

Wraz z Vukoviciem do Widzewa dołączyli, m.in. były trener ŁKS Jakub Dziółka, który obejmie funkcję asystenta, trener przygotowania motorycznego Piotr Zaręba oraz trener analityk Kacper Marzec. W przeszłości wszyscy pracowali już z nowym szkoleniowcem.

Vukovic wraca do pracy po dłuższej przerwie

Reklama

Vukovic wraca na trenerską ławkę po kilku miesiącach przerwy, po rozstaniu z końcem ubiegłego sezonu z Piastem. W Gliwicach pracował przez blisko trzy lata, a wcześniej był piłkarzem oraz trenerem Legii Warszawa. Na swoim koncie ma również grę i pracę w sztabie szkoleniowym Korony Kielce.

Jovicevic był najlepiej opłacanym trenerem w Ekstraklasie

Wcześniej od pełnienia obowiązków odsunięto Jovicevicia. Powodem rozstania z 52-letnim Chorwatem były niezadowalające wyniki. Mimo dużych nakładów finansowych i wielu wzmocnień, drużyna z Łodzi zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy i jest poważnie zagrożona degradacją. Zespół prowadzony przez Jovicevicia, który według medialnych doniesień był najlepiej opłacanym szkoleniowcem w lidze, zdobywał średnio 0,92 punktu na mecz, co nie gwarantuje pozostania w elicie.

Czarę goryczy przelała ostatnia ligowa porażka z Pogonią Szczecin 0:1 oraz odpadnięcie we wtorek z rozgrywek Pucharu Polski, które dla Widzewa były ostatnią nadzieją do powrotu klubu - po ponad 25 latach - do europejskich pucharów. Został jednak wyeliminowany po rzutach karnych przez GKS Katowice. W sumie Jovicević poprowadził łódzki zespół w 12 ligowych spotkaniach. Wygrał trzy z nich, dwa zakończyły się remisem, a siedem porażką.