Avia nie przestraszyła się faworyta
W Świdniku sensacji nie było i to zespół Rakowa Częstochowa został czwartym półfinalistą Pucharu Polski, choć z przebiegu spotkania słowa uznania należą się także piłkarzom Avii Świdnik. Raków rozpoczął od zdecydowanych ataków i przez ponad 20 minut gra toczyła się przede wszystkim w pobliżu pola karnego gospodarzy, ale wicemistrzowie Polski nie potrafili tej przewagi udokumentować celnym strzałem.
Trybuny ożyły, kiedy w połowie pierwszej części meczu w ciągu dwóch minut to podopieczni Wojciecha Szaconia znajdowali się pod bramką Rakowa, wykonując w tym czasie aż cztery rzuty rożne. W 38. minucie Świdniczanie przeprowadzili bardzo ładną, zespołową akcję zainicjowaną i sfinalizowaną przez Michała Zubera, ale jego strzał zablokował na róg Stratos Svarnas.
Zawadzki doprowadził do dogrywki
Kiedy po okresie wyrównanej gry wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowo, to już w doliczonym czasie, po dośrodkowaniu z lewej strony Adriano Amorima piłkę przejął Jonatan Braun Brunes i precyzyjnym strzałem zdobył prowadzenie dla swojej drużyny.
Po wznowieniu gry po przerwie, podobnie jak w pierwszej części meczu, przez początkowe 20 minut wyraźna przewaga należała do Rakowa, ale później, nie mający już nic do stracenia piłkarze Avii ambitnie dążyli do wyrównania, co sprawiało, iż mecz był ciekawy dla kibiców, a w doliczonym czasie meczu starania gospodarzy przyniosły efekt. Szczęśliwym zdobywcą efektownego gola był wprowadzony kilkanaście minut wcześniej Dawid Zawadzki.
Mosór zapewnił "Medalikom" awans
Do wyłonienia półfinalisty potrzebna więc była dogrywka, którą zdenerwowani Częstochowianie rozpoczęli z impetem i już po chwili odzyskali prowadzenie, kiedy w zamieszaniu pod bramką Avii Ariel Mosór z bliska umieścił piłkę w siatce.
W 95. podopieczni Łukasza Tomczyka byli blisko zdobycia trzeciej bramki, ale trzecioligowca uratowała poprzeczka. Mimo ogromnej przewagi uzyskanej przez Raków praktycznie w całej dogrywce więcej goli już kibice nie oglądali.
- Avia Świdnik - Raków Częstochowa 1:2 (1:1, 0:1)
- Bramki: 0:1 Jonatan Braun Brunes (45+5), Dawid Zawadzki (90+3), 1:2 Ariel Mosór (92)
- Żółte kartki - Avia Świdnik: Andrij Remeniuk, Kamil Rozmus, Szymon Kamiński, Kacper Orzechowski, Damian Zbozień; Raków Częstochowa: Mitija Ilenic, Bogdan Racovitan, Tomasz Pieńko
- Sędzia: Paweł Malec (Łódź)
- Widzów: 2 600
- Avia Świdnik: Andrzej Sobieszczyk - Damian Zbozień, Kacper Orzechowski, Kamil Rozmus (78. Jarosław Terekhov) - Wojciech Kalinowski (46. David Assuncao), Michał Zuber (89. Dawid Łącki), Szymon Kamiński (78. Dawid Zawadzki), Paweł Uliczny Arkadiusz Maj (65. Bartosz Falgierski), Marcin Pigiel - Andrij Remeniuk
- Raków Częstochowa: Kacper Trelowski - Ariel Mosór, Bogdan Racovitan, Stratos Svarnas - Mitija Ilenic (55. Patryk Makuch), Marko Bulat, Oskar Repka, Jean Carlos Silva (9. Adriano Amorim, 81. Bogdan Mircetic) - Tomasz Pieńko, Jonatan Braut Brunes (81. Leonardo Rocha), Ivi Lopez (81. Michael Ameyaw)