Race, przepychanki i interwencja policji
Po 90 minutach meczu i dogrywce na Ibrox Stadium nie było goli. O losach awansu do półfinału musiały więc rozstrzygnąć rzuty karne, w których lepsi okazali się piłkarze Celticu (4-2).
Fani Celticu zaczęli świętować, a około kilkudziesięciu weszło na murawę. W ślad za nimi na boisko ruszyły setki kibiców Rangers, rzucano m.in. racami, doszło do przepychanek. Policja i stewardzi musieli utworzyć specjalny kordon, aby nie dopuścić do eskalacji i przywrócić porządek.
Derby Glasgow to jedna z najstarszych rywalizacji na świecie
Szkocki Związek Piłki Nożnej poinformował o "natychmiastowym" wszczęciu dochodzenia w sprawie niedzielnych wydarzeń. W oświadczeniu potępiono zachowanie kibiców, którzy wbiegli na boisko.
Derby Glasgow to jedna z najstarszych i najbardziej zaciętych rywalizacji piłkarskich na świecie. Po raz pierwszy od ośmiu lat Celtic otrzymał pełny przydział 7500 biletów dla kibiców gości.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
