Dziennik Gazeta Prawana logo

Arka zepchnęła Legię do strefy spadkowej. Wisła przegrała piąty mecz z rzędu

9 marca 2026, 20:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Arka zepchnęła Legię do strefy spadkowej. Wisła przegrała piąty mecz z rzędu
Arka zepchnęła Legię do strefy spadkowej. Wisła przegrała piąty mecz z rzędu/PAP
W meczu kończącym 24. kolejkę Ekstraklasy Arka Gdynia pokonała na wyjeździe Wisłę Płock 3:0. Dzięki zwycięstwu podopieczni Dawida Szwargi kosztem Legii Warszawa wydostali się ze strefy spadkowej. Natomiast dla będących na 8. pozycji "Nafciarzy" była to piąta ligowa porażka z rzędu.

Kocyła nie miał sentymentów

Do przerwy kibice na stadionie w Płocku nie oglądali goli. Wynik spotkania tuż po rozpoczęciu drugiej połowy spotkania otworzył Dawid Kocyła. W 50. minucie piłkarz Arki, który w przeszłości grał w barwach drużyny z Płocka z bliska wpakował piłkę do siatki swojej byłej drużyny.

Goście poszli za ciosem i dwanaście minut po zdobyciu pierwszej bramki podwyższyli na 2:0. Autorem drugiego gola był Vladislavs Gutkovskis. Łotysz znalazł się w sytuacji sam na sam z Rafałem Leszczyńskim. Napastnik Arki zachował zimną krew. Ograł golkipera Wisły i posłał piłkę do pustej bramki.

Sędzia nie podyktował karnego dla Wisły

Kwadrans przed upływem regulaminowego czasu gry w polu karnym gości miała miejsce kontrowersyjna sytuacja. Piłka po strzale jednego z wiślaków trafiła w rękę obrońcy zespołu z Gdyni. Sędzia Łukasz Kuźma z Białegostoku nie zdecydował się na podyktowanie "jedenastki" dla miejscowych.

Wynik meczu na 3:0 w 82. minucie ustalił Nazariy Rusyn. Ukrainiec chwilę wcześniej zmarnował dwie inne sytuacje, ale w tym przypadku znalazło zastosowanie powiedzenie "do trzech razy sztuka". Dla jego zespołu jest to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z geografii. Każdy może trafić 18/30. Lepszy wynik tylko dla orłów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj