Piłkarze Radomiaka i Legii "ciosy" wymienili na początku

Mecz dla legionistów nie mógł gorzej się zacząć. Już w drugiej minucie spotkania Otto Hindrich musiał wyjmować piłkę siatki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Rafała Wolskiego prowadzenie gospodarzom dał Maurides. Brazylijczyk wyskoczył najwyżej w polu karnym Legii i głowa pokonał bramkarza.

Reklama

Radość piłkarzy Radomiaka nie trwała długo, bo goście szybko odrobili stratę. Tym razem to przyjezdni strzelili gola po stałym fragmencie gry. Na piąty metr piłkę dograł Juergen Elitim, a do wyrównania głową doprowadził Radovan Pankov.

Słupek uratował Legię

W pierwszej połowie wynik już się nie zmienił. Bliższa drugiego trafienia była Legia. Dobre okazje mieli Mileta Rajovic, Rafał Adamski i Elitim. Gospodarze brak straconego gola zawdzięczają swojemu bramkarzowi. Filip Majchrowicz popisał się skutecznymi i efektownymi interwencjami.

Po przerwie najbliżsi zmiany wyniku byli Elves Balde i Jean-Pierre Nsame. Najpierw w 83. minucie piłkarz Radomiaka uderzył mocno prawą nogą i trafił w słupek, a po chwili strzał wracającego po kontuzji napastnika Legii obronił Majchrowicz.

Legia awansowała o jedną pozycję

Jeden zdobyty punkt pozwolił Legii awansować na 14. miejsce. Natomiast Radomiak, na którego ławce trenerskiej w roli pierwszego szkoleniowca debiutował Kiko Ramirez jest na siódmej pozycji.

W kolejnej serii spotkań Legia zmierzy się u siebie z Rakowem Częstochowa. Radomiaka czeka wyjazd do Gliwic na mecz z Piastem.