Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Mistrzów. Lewandowski najpierw strzelił samobója. Potem trafił do właściwej bramki

21 stycznia 2026, 22:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Liga Mistrzów. Lewandowski najpierw strzelił samobója. Potem trafił do właściwej bramki
Liga Mistrzów. Lewandowski najpierw strzelił samobója. Potem trafił do właściwej bramki/PAP
Robert Lewandowski przeżył podróż z piekła do nieba. Polak nie miał łatwego życia w Pradze. Obrońcy miejscowej Slavii długo skutecznie utrudniali mu życie. W dodatku 37-letni napastnik najpierw strzelił samobója, ale później zrehabilitował się i trafił do właściwej bramki. Jego Barcelona w 7. kolejce Ligi Mistrzów wygrała w stolicy Czech 4:2.

Ciężka przeprawa Barcelony w stolicy Czech

Barcelona ostatnio prezentowała bardzo dobrą formę. Wygrała jedenaście meczów z rzędu. Fantastyczna seria dobiegła końca w minioną niedzielę. Katalończycy przegrali na wyjeździe z Realem Sociedad 1:2.

W środę drużyna Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego (cały mecz oglądał z ławki rezerwowych) zmierzyła się z zespołem, która nie wygrała jeszcze spotkania w obecnej edycji Ligi Mistrzów. Barcelona nie mogła sobie pozwolić na stratę punktów, bo wpadka w Pradze mogłaby oznaczać nie tylko utratę szansy na bezpośredni awans do 1/8 finału, ale też konieczność ratowania się przed odpadnięciem z rozgrywek w ostatniej kolejce. Mistrzowie Hiszpanii mieli trudną przeprawę, jednak ostatecznie do domu zabrali trzy punkty.

Lopez zaliczył dublet

Mecz w stolicy Czech nie zaczął się dobrze dla gości. Już w 10. minucie piłka znalazła drogę do bramki Barcelony. Po stałym fragmencie gry umieścił ją w niej Vasil Kusej.

Katalończycy odpowiedzieli dwoma golami Fermina Lopeza. Przy pierwszym trafieniu Hiszpana nie popisał się bramkarz gospodarzy, który popełnił błąd i dał się zaskoczyć uderzeniem przy bliższym słupku.

Lewandowski pokonał bramkarza... Barcelony

Barcelona długo nie cieszyła się z prowadzenia. Dwie minuty później znów był remis. Slavia znów zaskoczyła rywali po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Wielkim pechowcem w tej sytuacji okazał się Lewandowski. Piłka odbiła się od pleców kapitana reprezentacji Polski i wpadła do bramki Joana Garcii.

Po zmianie stron piłkarze Barcelony wzięli się do roboty, a z gospodarzy uszło powietrze. Najpierw w 63. minucie trzeciego gola dla Katalończyków strzelił Dani Olmo, który chwilę wcześniej wszedł na boisko z ławki rezerwowych.

Pierwszy gol Lewandowskiego w Lidze Mistrzów

Wynik spotkania na 4:2 dla Barcelony w 71. minucie ustalił Lewandowski. Polak w tej sytuacji miał sporo szczęścia. Po podaniu od Marcusa Rashforda nie opanował piłki, ale zdążył ją jeszcze skierować do siatki przed interweniującym bramkarzem.

Dla Lewandowskiego, który mecz rozpoczął w podstawowym składzie Barcelony i przebywał na murawie do ostatniego gwizdka sędziego było to pierwsze trafienie w trwającej edycji Ligi Mistrzów i 106. w historii występów w Champions League. W klasyfikacji strzelców wszech czasów Polak jest trzeci.

  • Wyniki 7. kolejki Ligi Mistrzów
  • 21 stycznia, środa
  • Galatasaray Stambuł - Atletico Madryt 1:1
  • Karabach Agdam - Eintracht Frankfurt 3:2
  • Chelsea Londyn - Pafos FC 1:0
  • Atalanta Bergamo - Athletic Bilbao 2:3
  • Juventus Turyn - Benfica Lizbona 2:0
  • Slavia Praga - Barcelona 2:4
  • Olympique Marsylia - Liverpool 0:3
  • Newcastle United - PSV Eindhoven 3:0
  • Bayern Monachium - Union St. Gilloise 2:0
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj