Dziennik.pl logo

Raków z Papszunem na ławce zatopił Arkę. Lech i Jagiellonia bez goli

1 grudnia 2025, 06:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Raków z Papszunem na ławce zatopił Arkę. Lech i Jagiellonia bez goli
Raków z Papszunem na ławce zatopił Arkę. Lech i Jagiellonia bez goli/PAP
Marek Papszun zamknął usta krytykom. Na szkoleniowca Rakowa od kilku dni wylewa fala nieprzychylnych przychylnych opinii, po tym jak media obiegła informacja, że "flirtuje" z Legią Warszawa. 51-latek jednak nadal pracuje w Częstochowie i ze swojej roboty wywiązuje się wzorowo. W 17. kolejce "Medaliki" pod jego wodzą rozgromiły na wyjeździe Arkę Gdynia 4:1. Broniący tytułu Lech Poznań zremisował w Płocku z Wisłą 0:0. Taki sam wynik zanotowała Jagiellonia Białystok w Lubinie z Zagłębiem.

Papszun po raz 350. na ławce Rakowa

Obecna kolejka oznacza półmetek sezonu, ale drużyny PKO BP Ekstraklasy rozegrają za tydzień jeszcze jedną serię „awansem” z rundy wiosennej. Lech, Jagiellonia i Raków przystąpiły do niedzielnych meczów po czwartkowych zwycięstwach w fazie zasadniczej Ligi Konferencji UEFA, ale tylko piłkarze z Częstochowy poszli za ciosem.

Wicemistrz Polski - prowadzony wciąż przez Marka Papszuna, który jest ponoć coraz bliżej Legii Warszawa - nie dał żadnych szans Arce, trenowanej przez jego byłego współpracownika w Rakowie Dawida Szwargę.

Goście w 57. minucie prowadzili już 4:0, m.in. dzięki dwóm trafieniom Norwega Jonatana Brauta Brunesa, który ma łącznie osiem goli w sezonie ligowym. Grający od końcówki pierwszej połowy w dziesiątkę gdynianie, po czerwonej kartce dla Dominicka Zatora, zdołali jedynie zmniejszyć rozmiary porażki. W 71. minucie bramkę z rzutu wolnego zdobył Marc Navarro.

Papszun żegna się z Rakowem?

Papszun po raz 350. usiadł na ławce Rakowa. Czy ostatni? W środę „Medaliki” zagrają we Wrocławiu ze Śląskiem w 1/8 finału Pucharu Polski, ale 51-letni szkoleniowiec nie potwierdził, czy będzie jeszcze trenerem tego zespołu. Zobaczymy. Nie wiemy, co wydarzy się już jutro, a co dopiero w środę. Sytuacja w życiu jest dynamiczna, w sporcie również – zaznaczył.

Jeżeli faktycznie żegna się z Rakowem, to piłkarsko robi to w dobrym stylu. Drużyna jest czwarta z dorobkiem 26 pkt i jednym meczem zaległym. Natomiast Arka, która po raz pierwszy przegrała ligową potyczkę u siebie w tym sezonie, zajmuje 15. miejsce (18 pkt), tuż nad strefą spadkową.

Jagiellonia nie wykorzystała szansy

W innych niedzielnych meczach - Wisły z Lechem i Zagłębia z Jagiellonią - nie było goli. Zajmujący trzecie miejsce w tabeli „Nafciarze” (28 pkt) zremisowali po raz trzeci z rzędu i szósty w ośmiu ostatnich meczach. Lech jest siódmy z 25 pkt, ale oba zespoły mają jedno spotkanie zaległe.

O lekkim niedosycie może mówić Jagiellonia, która - gdyby wygrała w Lubinie z niepokonanym tam w obecnym sezonie dziewiątym Zagłębiem - objęłaby prowadzenie w tabeli. A tak pozostała na drugiej pozycji (28), jednak ma tylko dwa punkty mniej od Górnika i aż dwa mecze zaległe.

Zadyszka Górnika, Widzew przełamał złą serię

Lider dostał zadyszki, nie wygrał już trzeciego kolejnego spotkania. Zabrzanie w piątkowy wieczór ulegli na wyjeździe piątemu Radomiakowi aż 0:4. Natomiast po serii czterech spotkań bez zwycięstwa przełamał się Widzew - łodzianie pokonali tego dnia w Gliwicach Piasta 2:0.

W sobotę Korona Kielce uległa Cracovii 0:1, GKS Katowice wygrał z Pogonią Szczecin 2:0, a w meczu drużyn ze strefy spadkowej Lechia Gdańsk pokonała Termalicę Bruk-Bet Nieciecza aż 5:1. Dwie bramki dla gdańszczan zdobył Tomas Bobcek, w tym jedną z rzutu karnego. Słowacki napastnik z 11 golami otwiera klasyfikację strzelców.

Lechia, która z powodu nieprawidłowości finansowych zaczęła sezon z minus pięcioma punktami, awansowała na 16. miejsce - 17 pkt. Na poniedziałek zaplanowano rywalizację Motoru Lublin z pogrążoną w piłkarskim kryzysie Legią, obecnie 14. w tabeli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z historii. Każdy Polak powinien trafić 8/12. Dla nielicznych 5 pytanie będzie zbyt trudne »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj