Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski dostał ofertę z Turcji. Odrzucił ją, ale nie powiedział definitywnie "nie"

25 listopada 2025, 06:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lewandowski dostał ofertę z Turcji. Odrzucił ją, ale nie powiedział definitywnie "nie"
Lewandowski dostał ofertę z Turcji. Odrzucił ją, ale nie powiedział definitywnie "nie"/PAP/EPA
Z końcem czerwca Robert Lewandowski stanie się wolnym zawodnikiem. Polak bez konieczności płacenia sumy odstępnego będzie mógł związać się z nowym pracodawcą. 37-letni napastnik Barcelony nie musi się martwić, że za nieco ponad pół roku zostanie na lodzie. Chętnych do jego zatrudnienia nie brakuje. Kapitan naszej kadry właśnie odrzucił ofertę, która przyszło z Turcji.

Lewandowski w styczniu może związać się z nowym klubem

Barcelona na razie nie zdecydowała się na podjęcie rozmów z Lewandowskim na temat przedłużenia wygasającego kontraktu. To jednak może się jeszcze zmienić. Polak wrócił do zdrowia po kontuzji i zaczął trafiać do siatki. Kolejne gole mogą wpłynąć na ostateczna decyzję szefów katalońskiego klubu.

Czasu nie jest dużo, bo według obowiązujących przepisów Lewandowski już w styczniu będzie mógł podpisać umowę z nowym pracodawcą, która wejdzie w życie od 1 lipca.

Kolejka chętnych po Lewandowskiego

Sytuację chcą wykorzystać inne kluby. Lewandowski jest łakomym kąskiem. Snajper Barcelony jest gwarantem goli, a dodatkowo za jego transfer nie trzeba będzie płacić sumy odstępnego. Dlatego po kapitana reprezentacji Polski ustawia się kolejka chętnych.

Do tej pory najwięcej mówiło się o zainteresowaniu AC Milan i drużyn z Arabii Saudyjskiej. Włosi podobno przygotowali nawet specjalny plan ściągnięcia Lewandowskiego do Mediolanu.

Fenerbahce złożyło ofertę Lewandowskiemu

Włochów uprzedzić próbowali Turcy. Według informacji hiszpańskich mediów Fenerbahce Stambuł nawiązało już wstępny kontakt z Lewandowskim. Polak dostał ofertę półtorarocznego kontraktu. Propozycja została odrzucona, ale jak twierdzą hiszpańskie źródła Lewandowski nie powiedział definitywnie "nie". 37-latek oczekuje dwuipółletniej umowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKibice Lecha Poznań uderzyli w Kuleszę i PZPN. Superpuchar dla mistrza Polski »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj