Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek w ćwierćfinale US Open. Rosjanka nie miała nic do powiedzenia

1 września 2025, 20:19
[aktualizacja 1 września 2025, 20:23]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Iga Świątek w ćwierćfinale US Open
Iga Świątek w ćwierćfinale US Open/PAP/EPA
Iga Świątek rozegrała świetny mecz na US Open. Polka w 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju w Nowym Jorku zmierzyła się z Jekateriną Aleksandrową. Nasza tenisistka nie dała żadnych szans Rosjance. Pewnie pokonała ją 6:3, 6:1. Rywalka kort opuszczała ze łzami w oczach.

Świątek siódmy raz zmierzyła się z Aleksandrową

Świątek w Nowym Jorku rozstawiona jest z numerem drugim, a Aleksandrowa grała z 13. 30-latka z Czelabińska czwarty raz dotarła do 1/8 finału w Wielkim Szlemie. Nigdy nie udało jej się zrobić kolejnego kroku. W poniedziałek przeszkodą nie do pokonania okazała się 24-latka z Raszyna. Polka z Rosjanką zmierzyły się po raz siódmy w karierze i piąty raz górą była nasza tenisistka.

Świątek nie dała szans Aleksandrowej

W pierwszym secie do stanu 3:3 mecz miał wyrównany przebieg. W kolejnym gemie Świątek przełamała serwis rywalki i wyszła na prowadzenie. Polka poszła za ciosem i po chwili zwycięsko zakończyła partię, która trwała 31. minut.

W drugiej odsłonie Świątek podanie Aleksandrowej przełamała w czwartym gemie (3:1). Od tego momentu druga rakieta na świecie szła jak po swoje. Pewnie wygrała kolejne trzy gemy z rzędu i zakończyła mecz po godzinie oraz czterech minutach.

Świątek gra o drugi triumf w US Open.

Świątek w Nowym Jorku walczy o powtórzenie wyczynu z 2022 roku, kiedy wygrała US Open. Kolejną rywalką 24-latki z Raszyna będzie w środę Amerykanka Amanda Anisimova (nr 8) albo Brazylijka Beatriz Haddad Maia (18).

Dziś ze zwycięstwa w rywalizacji deblowej cieszył się też Jan Zieliński. Polak i Czech Adam Pavlasek w drugiej rundzie pokonali rozstawionych z numerem 12. Portugalczyka Francisco Cabrala i Austriaka Lucasa Miedlera 6:4, 6:4.

W niedzielę do 1/8 finału awansował Karol Drzewiecki, któremu partneruje Brytyjczyk Marcus Willis. Wygrali z Australijczykiem Johnem Peersem oraz Amerykaninem Jacksonem Withrowem 3:6, 6:3, 7:6 (13-11).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj