Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski zachował się nieprofesjonalnie po meczu z Litwą. Ściągnął na siebie kłopoty

15 października 2025, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lewandowski zachował się nieprofesjonalnie po meczu z Litwą. Sam ściągnął na siebie kłopoty
Lewandowski zachował się nieprofesjonalnie po meczu z Litwą. Sam ściągnął na siebie kłopoty/dziennik.pl
Robert Lewandowski znany jest z tego, że dba pieczołowicie o każdy szczegół i do wykonywanego przez siebie zawodu podchodzi bardzo profesjonalnie. Jednak po meczu z Litwą 37-letni napastnik rzekomo pokpił sprawę i teraz przez kilka kolejnych tygodni będzie leczył kontuzję.

Lewandowski przez kontuzję nie zagra w El Clasico

We wtorek Barcelona poinformowała, że Lewandowski ze zgrupowania reprezentacji Polski wrócił z urazem. Leczenie może potrwać od czterech do sześciu tygodni. Kapitana naszej kadry ominie kilka najbliższych meczów, w tym prestiżowy pojedynek z Realem Madryt. El Clasico jest zaplanowane pod koniec października i tylko cud może sprawić, że w tym dniu na murawie pojawi się Lewandowski.

Lewandowski z bólem dograł mecz do końca

Napastnik Barcelony doznał kontuzji uda. Lewandowski po ostatnim gwizdku sędziego przyznał, że już w pierwszej połowie mocno oberwał w mięsień od jednego z Litwinów. Jak sam zaznaczył mimo bólu dotrwał na boisku do samego końca.

Lewandowski sam pogłębił swój uraz?

Jak donosi "Interia" Lewandowski sam mógł na siebie sprowadzić kłopoty i swoim zachowaniem pogłębić uraz. Dzień po meczu piłkarz udał się na wydarzenie organizowane przez jednego ze sponsorów. Według informacji "Interii" Lewandowski miał tam lekko "potańcowywać".

Po powrocie do Barcelony badania wykazały, że 37-latek ma naderwany dwugłowy uda. Sytuacja jest tym dziwniejsza, że Lewandowski na wyniki badań miał zareagować zaskoczeniem - spodziewał się zupełnie innych. W reprezentacji - podobnie, nikt nie spodziewał się urazu. Można wnioskować, że Polak, który zawsze słynął z doskonałej znajomości własnego ciała, tym razem został przez nie oszukany - czytamy na "Interii".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj