Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzęsienie ziemi w Widzewie Łódź. Trener i prezes na "wylocie" z klubu

2 października 2025, 10:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trzęsienie ziemi w Widzewie Łódź. Trener i prezes na "wylocie" z klubu
Trzęsienie ziemi w Widzewie Łódź. Trener i prezes na "wylocie" z klubu/Shutterstock
Widzew Łódź miał być nową siłą w polskiej Ekstraklasy. Robert Dobrzycki zainwestował latem miliony złotych w wzmocnienie składu. Na razie wydane pieniądze nie przekładają się na wyniki sportowe. RTS po 10. kolejkach jest na 12. miejscu w tabeli. To znacznie poniżej oczekiwań. Za taki stan rzeczy utratą pracy mogą zapłacić trener i prezes klubu.

Właściciel Widzewa wydał 42 mln zł, a efektów brak

Według nieoficjalnych informacji w letnim okienku transferowym nowy właściciel Widzewa wydał 7 milionów euro. W ostatnich dniach pojawiła się informacja, że Dobrzycki planuje zainwestować w łódzki klub kolejne kilkanaście milionów złotych.

Łącznie na ten moment właściciel firmy Panattoni włożył w Widzew aż 42 miliony złotych. Na razie zainwestowane pieniądze nie przekładają się na oczekiwany wynik sportowy. Piłkarze z al. Piłsudskiego w dziesięciu rozegranych meczach tylko trzy razy zdobyli komplet punktów, a aż sześciokrotnie musieli uznać wyższość rywali.

Trener Widzewa siedzi na gorącym krześle

Po ostatnich dwóch porażkach pozycja Patryka Czubaka jest mocno zagrożona. Zwolnienia 32-letniego szkoleniowca domagają się kibice Widzewa. Na forach internetowych fanów łódzkiej drużyny wylewa się mnóstwo krytycznych komentarzy pod adresem obecnego opiekuna drużyny.

Według kibiców powierzenie początkującemu szkoleniowcowi bez doświadczenia w pracy na najwyższym poziomie pracy w tak ambitnym projekcie było błędem. Zdaniem fanów Widzewa Czubak nie posiada odpowiednich kompetencji, by kierować zespołem.

Beniaminek może wywołać w Łodzi trzęsienie ziemi

Wszystko wskazuje na to, że klubowe władze też dostrzegają ten problem. Skauci Widzewa już od jakiegoś czasu badają rynek trenerski i szukają potencjalnego kandydata na miejsce Czubaka. Do ewentualnej zmiany może dojść już w najbliższy weekend.

W sobotę Widzew gra na wyjeździe z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. .Jeśli nie pokona beniaminka Ekstraklasy, to w klubie dojdzie do trzęsienia ziemi. Z pracą prawdopodobnie pożegna się nie tylko Czubak, ale również prezes Michał Rydz, którego działania działania mające na celu budowanie pozytywnej marki klubu okazały się totalną klapą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj