Pietuszewski nie mógł trenować z zespołem
Jak sprecyzowano, procedury zostały sfinalizowane po otrzymaniu w poniedziałek zgody na trenowanie i grę Pietuszewskiego w meczach FC Porto od Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA). Była ona wymagana w związku z tym, że polski skrzydłowy nie jest jeszcze osobą pełnoletnią.
Pietuszewski, który w środę został ogłoszony zawodnikiem FC Porto, udał się z zespołem trenera Francesco Fariolego na trwające do soboty zgrupowanie do Algarve, na południu Portugalii, ale nie mógł brać udziału w treningach z zespołem.
Pietuszewski zadebiutuje w meczu z Benficą?
Część portugalskich komentatorów spekuluje, że młody wychowanek Jagiellonii Białystok może zostać dołączony do zespołu Fariolego na środowy ćwierćfinał Pucharu Portugalii, w którym „Smoki” zmierzą się z Benficą Lizbona.
Przypominają, że w związku z tym, iż Pietuszewski nie jest jeszcze pełnoletni, władze FC Porto nie mogły zawrzeć z nim umowy na okres czterech lat. Zgodnie z kontraktem Polak będzie reprezentował „Smoki” do 2029 roku. W przypadku transferu młodego gracza klauzulę odstępnego określono na 60 mln euro.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
