Dziennik Gazeta Prawana logo

Pechowa interwencja Ziółkowskiego. Po przerwie już nie wyszedł na boisko

14 stycznia 2026, 07:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pechowa interwencja Ziółkowskiego. Po przerwie już nie wyszedł na boisko
Pechowa interwencja Ziółkowskiego. Po przerwie już nie wyszedł na boisko/Shutterstock
Jan Ziółkowski mecz 1/8 Pucharu Włoch z Torino zaczął w podstawowym składzie AS Roma. Polak nie dotrwał na murawie do jego końca. Już w przerwie został zmieniony. Wcześniej zaliczył pechową, po której jego drużyna straciła gola.

Piłka odbiła się od Ziółkowskiego i wpadła do bramki Romy

W 35. minucie wynik spotkania otworzył Che Adams. Stracie bramki próbował zapobiec Ziółkowski. Reprezentant Polski najpierw wygrał pojedynek "główkowy", ale piłka dalej była w posiadaniu gości. Po chwili były piłkarz Legii Warszawa ofiarnym wślizgiem chciał zablokować strzał Szkota. Interwencja 20-latka okazała się nieskuteczna i bardzo pechowa. Futbolówka odbiła się od jego kolana i wpadła do siatki gospodarzy.

Roma decydującego straciła gola w ostatniej minucie

Koledzy Ziółkowskiego do wyrównali tuż po zmianie stron. Do siatki Torino trafił Hiszpan Mario Hermoso. Polak tego gola oglądał już będąc w szatni, bowiem w przerwie został zmieniony.

Później ponownie prowadzenie gościom dał Adams (52.), ale w ostatnim kwadransie Rzymianom znów udało się doprowadzić do remisu za sprawą 16-letniego Antonio Areny (81.), który dopiero co pojawił się na boisku. Decydujący cios zadał gospodarzom inny zawodnik z ławki rezerwowych - Turek Emirhan Ilkhan (90.). Ten gol zdecydował o awansie Torino, które w 1/4 finału Pucharu Włoch zmierzy się z Interem Mediolan, którego piłkarzem jest Piotr Zieliński.

Drużyna Zalewskiego zmierzy się z zespołem Milika

Inne pary ćwierćfinałowe tworzą broniąca trofeum Bologna Łukasza Skorupskiego z Lazio Rzym oraz Atalanta Bergamo Nicoli Zalewskiego z Juventusem Turyn Arkadiusza Milika. Skorupski i Milik pauzują z powodu kontuzji - drugi z nich już od ok. półtora roku.

Ćwierćfinalistą Coppa Italia jest też Napoli, które swojego rywala pozna dopiero 27 stycznia. Wówczas w 1/8 finału rywalizować będą Fiorentina i Como.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z wiedzy ogólnej. Wykształcenie wpłynie na wynik. Mniej niż 20/30 oznacza braki w edukacji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj