Piłka odbiła się od Ziółkowskiego i wpadła do bramki Romy
W 35. minucie wynik spotkania otworzył Che Adams. Stracie bramki próbował zapobiec Ziółkowski. Reprezentant Polski najpierw wygrał pojedynek "główkowy", ale piłka dalej była w posiadaniu gości. Po chwili były piłkarz Legii Warszawa ofiarnym wślizgiem chciał zablokować strzał Szkota. Interwencja 20-latka okazała się nieskuteczna i bardzo pechowa. Futbolówka odbiła się od jego kolana i wpadła do siatki gospodarzy.
Roma decydującego straciła gola w ostatniej minucie
Koledzy Ziółkowskiego do wyrównali tuż po zmianie stron. Do siatki Torino trafił Hiszpan Mario Hermoso. Polak tego gola oglądał już będąc w szatni, bowiem w przerwie został zmieniony.
Później ponownie prowadzenie gościom dał Adams (52.), ale w ostatnim kwadransie Rzymianom znów udało się doprowadzić do remisu za sprawą 16-letniego Antonio Areny (81.), który dopiero co pojawił się na boisku. Decydujący cios zadał gospodarzom inny zawodnik z ławki rezerwowych - Turek Emirhan Ilkhan (90.). Ten gol zdecydował o awansie Torino, które w 1/4 finału Pucharu Włoch zmierzy się z Interem Mediolan, którego piłkarzem jest Piotr Zieliński.
Drużyna Zalewskiego zmierzy się z zespołem Milika
Inne pary ćwierćfinałowe tworzą broniąca trofeum Bologna Łukasza Skorupskiego z Lazio Rzym oraz Atalanta Bergamo Nicoli Zalewskiego z Juventusem Turyn Arkadiusza Milika. Skorupski i Milik pauzują z powodu kontuzji - drugi z nich już od ok. półtora roku.
Ćwierćfinalistą Coppa Italia jest też Napoli, które swojego rywala pozna dopiero 27 stycznia. Wówczas w 1/8 finału rywalizować będą Fiorentina i Como.