Dziennik Gazeta Prawana logo

Sellier zwróciła się do rywalki, która płozą rozcięła jej twarz. "To, co się stało, nie było niczyją winą"

23 lutego 2026, 09:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sellier zwróciła się do rywalki, która płozą rozcięła jej twarz. "To, co się stało, nie było niczyją winą"
Sellier zwróciła się do rywalki, która płozą rozcięła jej twarz. "To, co się stało, nie było niczyją winą"/PAP
Kamila Sellier, która w piątkowej rywalizacji w short tracku na igrzyskach w Mediolanie miała poważny wypadek i wciąż przebywa w szpitalu, w internetowym wpisie przekazała, że nie obwinia Kristen Santos-Griswold, której płoza rozcięła twarz Polki. Amerykanka podziękowała za zrozumienie i życzliwość.

Groźny wypadek Sellier na igrzyskach olimpijskich

Sellier doznała urazu twarzy podczas ćwierćfinałowego biegu na 1500 metrów. Łyżwiarka upadła i została uderzona ostrzem łyżwy w twarz przez Santos-Griswold. Zniesiono ją z lodowiska na noszach i przetransportowano do szpitala. W nocy z piątku na sobotę przeszła zabieg, bo okazało się, że uszkodzeniu uległa jedna z kości twarzy.

Polka prosi, by nie obwiniać Amerykanki

Sellier, która już w sobotę przekazała pozytywne informacje pisząc, że "ma się całkiem dobrze", w niedzielę odniosła się do sytuacji rywalki. Zwróciła się z prośbą, by nie obwiniać Amerykanki za jej wypadek i uraz.

To, co się stało, nie było niczyją winą. Taka jest natura naszego sportu - wiąże się on z nieodłącznym ryzykiem, którego jestem w pełni świadoma za każdym razem, gdy wchodzę na lód - oświadczyła Polka i zwróciła uwagę, że "wypadki się zdarzają i nikt nie chciał, aby do tego doszło".

Wspierajmy się nawzajem, zamiast wytykać palcami. Wybierzmy życzliwość zamiast nienawiści. Kristen, przesyłam ci dużo miłości i uścisków. Wiem, że to również dla ciebie nie jest łatwy czas - dodała Sellier.

Amerykanka podziękowała Sellier

Do jej wpisu odniosła się Santos-Griswold, która podziękowała za życzliwość i podkreśliła, że absolutnie nie miała zamiaru doprowadzić do tego zdarzenia, a już po nim podeszła do Polki, by zobaczyć, co się stało. Mamy szacunek wobec siebie - jako rywalki i jako ludzie. Nigdy świadomie nie naraziłabym cię na niebezpieczeństwo i jestem ogromnie wdzięczna za twoją dobroć oraz wyrozumiałość - wskazała Amerykanka.

Polska panczenistka poddawana jest dalszej diagnostyce

Sellier wciąż przebywa w szpitalu w Mediolanie i jest poddawana dalszej diagnostyce dotyczącą oka. Żeby lekarz prowadzący zdecydował, co dalej; czy leczenie będzie zakończone, czy też będzie konieczna jeszcze kontynuacja - informował w sobotę szef polskiej misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj