Świątek zgodziła się z Gauff

Amerykanka podobnie jak Świątek z Australian Open pożegnała się w ćwierćfinale. Gauff po przegranym meczu narzekała na brak prywatności.

Reklama

Gauff gładko przegrała z Ukrainką Eliną Switoliną 1:6, 2:6. Wyładować złość chciała w ustronnym miejscu i nie miała świadomości, że jest filmowana. Może należałoby o tym porozmawiać, bo czuję, że prywatność na tym turnieju mamy tylko w szatni. Uważam, że pewne rzeczy nie powinny być transmitowane - powiedziała.

Świątek zapytana o kwestie prywatności jednoznacznie zgodziła się z Gauff. Pytanie brzmi, czy jesteśmy tenisistami, czy zwierzętami w zoo, które obserwuje się nawet gdy defekują? Oczywiście przesadzam, ale byłoby miło mieć trochę prywatności. Przestrzeń, w której możesz coś robić, nie będąc obserwowaną przez cały świat - podkreśliła 24-latka z Raszyna.

Świątek zapomniała akredytacji

Świątek zwróciła uwagę, że na Wimbledonie i French Open część kortów treningowych jest odseparowana od kibiców, ale na niektórych turniejach jest się ciągle obserwowanym.Z pewnością to nie jest proste, ale moim zdaniem nie powinno tak być. Powinniśmy być obserwowani na korcie i w trakcie obowiązków mediowych. To jest nasza praca. Nie jest nią natomiast stanie się memem, kiedy zapomniało się akredytacji. To na pewno jest zabawne. Ludzie mają o czym mówić, ale nie uważam, żeby to było konieczne - podkreśliła sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa.

Świątek nawiązała do swojej niedawnej sytuacji w Melbourne, gdy zapomniała akredytacji i nie została wpuszczona do strefy dla zawodników. Musiała zadzwonić i psycholożka Daria Abramowicz przyniosła jej akredytację. W 2019 roku podobną sytuację miał Szwajcar Roger Federer.

Reklama

Świątek nie będzie rozmawiać z organizatorami Australian Open

Temat prywatności na Australian Open wraca co jakiś czas, od kiedy w 2016 roku zainstalowano dodatkowe kamery w całym kompleksie. To jedyna rzecz, która mi trochę przeszkadza. Ale żyjemy w społeczeństwie „Wielkiego Brata” i chyba trzeba się z tym pogodzić - mówił w 2019 roku Serb Novak Djoković. Świątek zapytana, czy zamierza o tym porozmawiać z organizatorami, odparła: "Jaki w tym sens?".

Polska tenisistka odpadła w środę w ćwierćfinale Australian Open. Przegrała z reprezentantką Kazachstanu Jeleną Rybakiną 5:7, 1:6.