Nowak autorem pierwszego gola ligowej wiosny
Zagłębie nie wykorzystało atutu własnego boiska. "Miedziowi" w pierwszej części sezonu byli jedyną drużyną w Ekstraklasie, która w roli gospodarze nie przegrała meczu. Dobra passa została przerwana już w pierwszej kolejce ligowej wiosny.
Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego dali się zaskoczyć tuż po rozpoczęciu gry. Autorem gola był Bartosz Nowak, który w 65. sekundzie płaskim strzałem przy dalszym słupku pokonała Jasmina Buricia.
Jędrych ustalił wynik spotkania
Goście w pierwszej połowie mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku, ale brakowało im precyzji. Co prawda w 34. minucie do siatki Zagłębia trafił Adam Zrelak, ale gol nie został zaliczony. Sędzia Bartosz Frankowski odgwizdał "spalonego".
To co nie udało się przed przerwą wyszło siedem minut po wznowieniu gry. Arkadiusz Jędrych skierował głową piłkę do bramki Zagłębia. Obrońca GKS wykorzystał dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego.
GKS awansował w tabeli
Gospodarzom nie można odmówić zaangażowania i chęci, ale wobec dobrze zorganizowanego w defensywie zespołu z Katowic ich ataki nie przynosiły efektu w postaci goli. GKS był zespołem lepszym i w pełni zasłużył na zwycięstwo.
Dzięki trzem zdobytym punktom w Lubinie ekipa dowodzona przez Rafała Górka awansowała na 10. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Natomiast Zagłębie aktualnie jest na piątej pozycji.