Dziennik Gazeta Prawana logo

Jagiellonia przerwała serię meczów bez zwycięstwa i zrównała się punktami z liderem

17 marca 2026, 21:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jagiellonia przerwała serię meczów bez zwycięstwa i zrównała się punktami z liderem
Jagiellonia przerwała serię meczów bez zwycięstwa i zrównała się punktami z liderem/PAP
W zaległym meczu 16. kolejki Ekstraklasy Jagiellonia Białystok pokonała na własnym stadionie GKS Katowice 2:1. Dzięki temu podopieczni Adriana Siemieńca przerwali serię meczów bez zwycięstwa i zrównali się punktami z zajmującym pozycję lidera tabeli Zagłębiem Lubin.

2:0 do przerwy

W pierwszej połowie dominowała Jagiellonia, GKS nie miał żadnej dobrej sytuacji, również z rzutów wolnych, które są mocną stroną tej drużyny. Białostoczanie od początku narzucili swoje warunki gry i prezentowali się zupełnie inaczej, niż w dwóch ostatnich meczach, przegranych z Lechią Gdańsk i Piastem Gliwice, i szybko objęli prowadzenie.

Gola strzałem głową zdobył w 11. min Hiszpan Alex Pozo, który w polu karnym wygrał pojedynek w powietrzu z wyższym od siebie rodakiem Borją Galanem.

Jagiellonia grała kombinacyjnie w ataku, a w obronie bez błędów. W 18. min niewiele zabrakło do podwyższenia przez nią prowadzenia, ale strzał Bartosza Mazurka trafił w słupek. W kolejnej akcji Pozo zagrał płasko w pole karne do Jesusa Imaza, którego uderzenie obronił Rafał Strączek.

W tej fazie meczu GKS nie radził sobie w ataku pozycyjnym, grał wolno i przewidywalnie, mało widoczny był Bartosz Nowak. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa skończy się wynikiem 1:0 dla Jagiellonii, w 45. min dośrodkowanie w pole karne Katowiczan trafiło do Afimico Pululu, który strzelił z bliska między nogami Strączka, ten - z pomocą Lukasa Klemenza - zdołał to uderzenie obronić, ale był bez szans przy dobitce Tarasa Romanczuka.

Jirka autorem honorowego gola

Drugą połowę goście rozpoczęli z trzema zmianami w składzie i od razu było widać różnicę w grze ofensywnej Katowiczach, z trójki rezerwowych widoczni byli zwłaszcza Eman Markovic i Erik Jirka. W 51. min gola dla Jagiellonii zdobył Imaz, ale był na wyraźnym spalonym.

W 57. min GKS miał wreszcie znakomitą okazję bramkową - Abramowicz obronił najpierw strzał Jirki, a potem piąstkował, wyprzedzając Szkurina. Jagiellonia była zmuszana do coraz głębszej obrony, przestała kreować sytuacje podbramkowe, bardziej skupiając się na defensywie.

GKS utrzymywał się przy piłce. W 68. min znowu strzelał Jirka, znowu obronił to uderzenie bramkarz gospodarzy. W 82. min słowacki pomocnik GKS zdobył bramkę kontaktową, uderzeniem w długi róg pokonując Abramowicza.

GKS do końca walczył o remis

W odpowiedzi strzał Mazurka obronił Strączek. GKS walczył o remis, Jagiellonia broniła korzystnego wyniku, w samej końcówce już dość nerwowo. W doliczonym czasie gry z dośrodkowaną piłką mocno minął się Abramowicz, piłkę zdołał jednak wybić z pola karnego Andy Pelmard i wynik już nie uległ zmianie.

Dla Białostoczan, którzy nie wygrali przez pięć ostatnich kolejek ligowych to ważne zwycięstwo. Trzy punkty we wtorkowym meczu pozwoliły Jagiellonii zrównać się z liderującymi Zagłębiem Lubin i Lechem Poznań. GKS Katowice przegrał w Białymstoku po trzech kolejnych wygranych.

  • Jagiellonia Białystok - GKS Katowice 2:1 (2:0)
  • Bramki: 1:0 Alejandro Pozo (11-głową), 2:0 Taras Romanczuk (45), 2:1 Erik Jirka (82)
  • Żółta kartka - Jagiellonia Białystok: Taras Romanczuk, Bartłomiej Wdowik, Nahuel Leiva, Bartosz Mazurek, Bernardo Vital. GKS Katowice: Sebastian Milewski, Eman Marković
  • Sędzia: Wojciech Myć (Włodawa)
  • Widzów: 14 081
  • Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Bernardo Vital, Andy Pelmard, Bartłomiej Wdowik - Alejandro Pozo (79. Dawid Drachal), Taras Romanczuk, Bartosz Mazurek, Nahuel Leiva (64. Kajetan Szmyt) - Jesus Imaz, Afimico Pululu (79. Samed Bazdar)
  • GKS Katowice: Rafał Strączek - Alan Czerwiński, Lukas Klemenz, Arkadiusz Jędrych - Marcin Wasielewski, Sebastian Milewski (46. Damian Rasak), Mateusz Kowalczyk, Borja Galan (46. Erik Jirka) - Mateusz Wdowiak (46. Eman Marković), Ilja Szkurin (82. Jakub Kokosiński), Bartosz Nowak
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraReal Madryt rozkręca się na rynku transferowym. Bernardo Silva piłkarzem "Królewskich" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj