Dziennik Gazeta Prawana logo

Lech Poznań nie obudził się z zimowego snu. Mistrz Polski przegrał drugi mecz z rzędu

3 lutego 2026, 22:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lech Poznań nie obudził się z zimowego snu. Mistrz Polski przegrał drugi mecz z rzędu
Lech Poznań nie obudził się z zimowego snu. Mistrz Polski przegrał drugi mecz z rzędu/PAP
Mistrz Polski fatalnie zaczął wiosenną część sezonu. W zaległym meczu 4. kolejki Ekstraklasy Lech Poznań przegrał na wyjeździe z Piastem Gliwice 0:1. To druga z rzędu porażka "Kolejorza" po zimowej przerwie. Łącznie w dziewięciu ostatnich meczach ekipa z Wielkopolski wygrała tylko raz.

Mrozek wyczuł Dziczka

Lech tuż po pierwszy gwizdku sędziego mógł otworzyć wynik spotkania. Swoją szansę miał Mikael Ishak. Napastnik "Kolejorza" jednak wykazał się zbyt małą determinacją w zamieszaniu przed bramką Frantiska Placha i nie zdołał posłać piłki do siatki gospodarzy.

Piast w pierwszej połowie meczu swoją najlepszą okazję do zdobycia bramki miał w 28. minucie. Luis Palma pechowo zagrał ręką w polu karnym i sędzia Jarosław Przybył podyktował jedenastkę. Do piłki ustawionej na "wapnie" podszedł Patryk Dziczek. Pomocnik drużyny z Gliwic uderzył lekko i sygnalizowanie. Bartosz Mrozek bez większego kłopotu wygrał pojedynek z kapitanem Piasta.

Felix mógł skarcić Lecha

W drugiej części zarysowała się wyraźna przewaga Lecha. Goście stworzyli sobie kilka okazji do strzelenia gola. Najlepsze z nich zmarnowali Ishak i Pablo Rodriguez. Zwłaszcza ten drugi raził brakiem precyzji.

Brak skuteczności mógł się na piłkarzach mistrza Polski zemścić w 79. minucie. Piast przeprowadził szybką akcję, którą na dalszym słupku zamykał Jorge Felix. Hiszpan będąc na dogodnej pozycji nie wcelował jednak w bramkę.

Pereira "zaspał" przy straconym golu

Jedni i drudzy nie rezygnowali z ataków i dążyli do strzelenia zwycięskiego gola. Ostatecznie ta sztuka udała się gospodarzom. W 83. minucie Felix dośrodkował w pole karne, a Andreas Katsandonis uprzedził Joela Pereirę i z bliska głową pokonał Mrozka.

Piast dzięki trzem zdobytym punktom awansował na 12. pozycję w tabeli Ekstraklasy. Podopieczni Daniela Myśliwca mają trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Natomiast Lech jest 9. i do prowadzącej Wisły Płock traci siedem "oczek".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDawid Kacprzyk przerwał milczenie. "To próba zdyskredytowania mnie" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj