Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzieło sztuki. Piotr Zieliński atomowym strzałem zdjął pajęczynę w bramce Cremonese

1 lutego 2026, 20:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dzieło sztuki. Piotr Zieliński atomowym strzałem zdjął pajęczynę w bramce Cremonese
Dzieło sztuki. Piotr Zieliński atomowym strzałem zdjął pajęczynę w bramce Cremonese/PAP/EPA
Piotr Zieliński to jeden z najlepszych polskich piłkarzy. Gracz Interu Mediolan potwierdził swoje nietuzinkowe umiejętności w ligowym meczu z Cremonese. 31-latek popisał się fantastycznym uderzeniem z dystansu. Ten gol to prawdziwe dzieło sztuki.

Zieliński trafił w samo "okienko"

W 23. kolejce drużyna Zielińskiego zmierzyła się na wyjeździe z beniaminkiem Serie A. Goście byli zdecydowanym faworytem i nie zawiedli. Przyjezdni bardzo szybko udokumentowali swoją wyższość.

Po półgodzinie gry prowadzili 2:0. Najpierw w 16. minucie minucie wynik spotkania otworzył Lautaro Martinez. Kwadrans później drugiego gola dla Interu strzelił Zieliński. Polak huknął lewą nogą z dystansu i przymierzył idealnie w "okienko" bramki gospodarzy. To jego czwarte trafienie w tym sezonie.

Bramkarz Cremonese trafiony racą

W drugiej połowie doszło do skandalicznego incydentu. Mecz został przerwany na kilka minut, po tym jak bramkarz gospodarzy Emil Audero został trafiony racą rzuconą z sektora zajmowanego przez kibiców Interu.

Reprezentant Indonezji padł na murawę i podniósł się z niej po kilku chwilach. Golkiper wstał o własnych siłach i dokończył spotkanie.

Drużyna Zielińskiego liderem Serie A

Dzięki zwycięstwu drużyna Zielińskiego dopisał do swojego dorobku kolejne trzy punkty i łącznie z 55. "oczkami" na koncie prowadzi w tabeli Serie A.

Drugi jest AC Milan, który traci do Interu osiem punktów, ale wicelider swój mecz w 23. kolejce rozegra we wtorek. Jego rywalem będzie Bologna.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMama Kacpra Tomasiaka podziękowała Piesiewiczowi. Wszystkie pieniądze są na koncie skoczka narciarskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj