Złodzieje zostawili narty i buty
Co ciekawe złodzieje nie "skusili" się na narty i buty należące do Norwegów. Część sprzętu była przygotowana na olimpiadę - wyjaśnił szef skoków narciarskich w norweskiej federacji narciarskiej Jan-Erik Aaalbu agencji NTB.
Na zdjęciach z monitoringu, które oglądaliśmy razem z policją, widać jak jakieś osoby włamują się do naszej szatni, a następnie wychodzą z torbami, a w rękach trzymają kaski Johana Andre Forfanga i Halvora Egnera Graneruda. Niestety zdjęcia są bardzo słabej jakości - dodał.
Policja prowadzi śledztwo
Aalbu podkreślił, że najciekawsze jest to, że tylko norweska szatnia został okradziona, ale daleki jest od oskarżeń o możliwy sabotaż. Miejscowa policja prowadzi śledztwo.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.