Spotkanie Małysza z Piesiewiczem nie wpłynęło na skład kadry

Minister sportu zaprosił Małysz i Piesiewicza w celu wyjaśnienia nieporozumień, do których doszło między stronami, a dotyczyły one składu do reprezentacji Polski na Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina d'Ampezzo. Rozmowy trwały prawie trzy godziny, ale po ich zakończeniu skład kadry olimpijskiej nie uległ zmianie. Potwierdzono nominacje dla alpejczyków Anieli Sawickiej i Michała Jasiczka.

Reklama

Małysz po spotkaniu przyznał, że związek podjął niewłaściwą decyzję w sprawie Sawickiej, nominując pierwotnie Nikolę Komorowską.Za to mogę tylko obie zawodniczki jeszcze raz publicznie przeprosić - powiedział. Jednocześnie dodał, że PZN nie zgadza się z interpretacją regulaminu, jaką zastosował PKOl, ale akceptuje decyzje tej instytucji.

Komorowska po fali hejtu zrezygnowała ze startu w igrzyskach

Pierwotnie w składzie zatwierdzonym przez zarząd PZN znaleźli się Maryna Gąsienica-Daniel, której kontrowersje nie dotyczą, a także Komorowska i Piotr Habdas. Po krytyce za wybór Komorowskiej, mimo że według rankingów FIS lepsze wyniki osiągała Sawicka, związek dokonał tej zmiany, ale nie poinformował o tym publicznie. Zanim to nastąpiło, Komorowska wysłała do mediów oświadczenie, że wobec fali hejtu rezygnuje z udziału w igrzyskach.

PZN domaga się przywrócenia Habdasa

PKOl w zatwierdzonym w poniedziałek 60-osobowym składzie olimpijskiej reprezentacji również umieścił Sawicką, ale też w miejsce Habdasa nominował Michała Jasiczka, tłumacząc decyzję m.in. nieprawidłowym modelem finansowania przygotowań zawodników przez związek. PZN domaga się jednak przywrócenia Habdasa, m.in. dlatego, że Jasiczek nie był obecny w systemie badań sportowo-lekarskich Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej w Warszawie przez ostatnie dwa lata oraz nie był regularnie poddawany kontrolom antydopingowym.