Stoch i Kubacki wypadli najgorzej z Polaków
W inauguracyjnej serii Żyła uzyskał 211 m i 187,6 pkt, Zniszczoł - 195 m i 163,7 pkt, Stoch - 191,5 m i 162,2 pkt, a Kubacki - 192,5 m i 161,1 pkt. Żyła w drugiej serii skoczył 206,5 m i zdobył łącznie 381,9 pkt.
Po pierwszej serii prowadził Norweg Marius Lindvik, który osiągnął 225,5 m i 214,6 pkt. Startujący z krótszego o sześć belek rozbiegu Prevc otrzymał 213,2 pkt po skoku na odległość 204 m. Trzeci był Japończyk Ren Nikaido, który poprawił rekord życiowy w długości lotu na 230,5 m, co dało mu 213,1 pkt.
Prevc na pierwsze miejsce awansował po 2. serii
Ostatecznie Prevc awansował na pierwsze miejsce. W drugiej serii ze skróconego najazdu skoczył 224,5 m, zdobywając łącznie 442,2 pkt. Drugi Nikaido również uzyskał 224,5 m i traci do lidera 14 pkt. Lindvik ma 420,3 pkt i spadł na trzecią pozycję po skoku na 212 m.
Dwudniowy konkurs indywidualny składa się z czterech serii. Trzecia i czwarta odbędzie się w sobotę. Zwycięzcą mistrzostw świata zostanie skoczek, który w czterech seriach zdobędzie najwięcej punktów. Na niedzielę zaplanowano rywalizację drużynową. Wyniki zawodów nie zaliczają się do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
