Biathlonistka nie miała szans na starty w barwach Norwegii
Bunemann de Besche szans na starty w barwach Norwegii miała praktycznie zerowe. Zawodniczka świetnie zdawała sobie z tego sprawę i sama to przyznała. Dlatego zdecydowała się na reprezentowanie Danii.
Wszyscy wiedzą, jak ciężko jest się dostać do reprezentacji Norwegii i jaka w niej panuje konkurencja, więc moje marzenie o zostaniu olimpijką nigdy by się nie spełniło. Jest to nieco surrealistyczne, ale dla mnie bardzo ważne - czuję się zarówno Norweżką, jak i Dunką - wyjaśniła powody zmiany kraju 25-letnia biathlonistka.
Rodzice Norweżki są Duńczykami
Bunemann de Besche mogła zmienić narodowe barwy, ponieważ jej rodzice są Duńczykami i - mieszkając w Norwegii - posiadają podwójne obywatelstwo. Zawodniczka zgłosiła zmianę reprezentacji do Międzynarodowej Unii Biathlonu w ubiegłym roku i już oficjalnie jako Dunka zadebiutowała w ubiegłym tygodniu w zawodach Pucharu Świata w Ruhpolding, gdzie w sprincie zajęła 78. miejsce.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
