Dziennik.pl logo

Norweska biathlonistka została Dunką, by wystartować na igrzyskach olimpijskich

21 stycznia 2026, 08:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Norweska biathlonistka została Dunką, by wystartować na igrzyskach olimpijskich
Norweska biathlonistka została Dunką, by wystartować na igrzyskach olimpijskich/Shutterstock
Anne Bunemann de Besche bardzo chciała wystartować w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Norweska biathlonistka żeby zrealizować swój cel musiała zmienić narodowe barwy. Sportsmenka w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo będzie reprezentować... Danię.

Biathlonistka nie miała szans na starty w barwach Norwegii

Bunemann de Besche szans na starty w barwach Norwegii miała praktycznie zerowe. Zawodniczka świetnie zdawała sobie z tego sprawę i sama to przyznała. Dlatego zdecydowała się na reprezentowanie Danii.

Wszyscy wiedzą, jak ciężko jest się dostać do reprezentacji Norwegii i jaka w niej panuje konkurencja, więc moje marzenie o zostaniu olimpijką nigdy by się nie spełniło. Jest to nieco surrealistyczne, ale dla mnie bardzo ważne - czuję się zarówno Norweżką, jak i Dunką - wyjaśniła powody zmiany kraju 25-letnia biathlonistka.

Rodzice Norweżki są Duńczykami

Bunemann de Besche mogła zmienić narodowe barwy, ponieważ jej rodzice są Duńczykami i - mieszkając w Norwegii - posiadają podwójne obywatelstwo. Zawodniczka zgłosiła zmianę reprezentacji do Międzynarodowej Unii Biathlonu w ubiegłym roku i już oficjalnie jako Dunka zadebiutowała w ubiegłym tygodniu w zawodach Pucharu Świata w Ruhpolding, gdzie w sprincie zajęła 78. miejsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolscy siatkarze w półfinale Ligi Narodów. Po Ukrainie czas na Słowenię »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj