Vonn zjechała na nartach do mety
Vonn upadła tuż po rozpoczęciu przejazdu. Amerykanka wpadła w siatkę bezpieczeństwa. 41-latka, najlepsza narciarka zjazdowa zimy i kandydatka do olimpijskich medali, podniosła się dopiero po tym, jak pomogło jej kilka osób. Amerykanka zjechała na nartach do mety, ale kilkakrotnie chwyciła się za kolano.
W czasie swojej bogatej kariery Vonn miała wiele wypadków. Jeden z najgorszych wydarzył się podczas mistrzostw świata w austriackim Schladming w 2013 roku. Doznała wtedy zerwania więzadła w prawym kolanie i musiała zostać przetransportowana do szpitala helikopterem. Wróciła w następnym sezonie, ponownie doznała kontuzji i opuściła igrzyska olimpijskie w Soczi.
Monsen opuściła stok na noszach
Wcześniej w Crans Montanie upadły też Austriaczka Nina Ortleib i Norweżka Marte Monsen. Ta druga wpadła w siatkę bezpieczeństwa pod koniec trasy, gdy jechała ze znacznie większą prędkością niż Vonn i Ortleib. Opuściła stok na noszach i z obrażeniami twarzy. Z nosa leciała jej krew, ale kibicom dała znać, że wszystko z nią w porządku.
Do mety nie dotarły trzy z sześciu zawodniczek. Swoje przejazdy ukończyły tylko Jacqueline Wiles z USA, Szwajcarka Corinne Suter i Francuzka Romane Miradoli. Organizatorzy zdecydowali się przerwać zawody w obawie o bezpieczeństwo kolejnych narciarek.