Papszuna dopadła infekcja

Nieobecność Papszuna na zajęciach Legii spowodowana jest chorobą. Jednak jest duża szansa, że szkoleniowiec wróci do zdrowia już na najbliższy mecz ligowy i z ławki poprowadzi swoich podopiecznych w pojedynku z Rakowem, czyli zespołem, którego trenerem był jeszcze w grudniu.

Reklama

W wyniku infekcji trener Marek Papszun nie będzie obecny na treningach przez kilka dni. Jednocześnie pozostaje w stałym kontakcie ze sztabem, żeby zachować ciągłość przygotowań drużyny. Jesteśmy pewni, że trener będzie mógł poprowadzić zespół w najbliższym meczu z Rakowem Częstochowa - poinformowała Legia.

Legia broni się przed spadkiem

Legia po 25. kolejkach znajduje się w strefie spadkowej. Natomiast Raków zajmuje piąte miejsce w tabeli. "Medaliki" przed przyjazdem do Warszawy czeka jeszcze w czwartek rewanżowy mecz w Lidze Konferencji. Tydzień temu podopieczni Łukasza Tomczyka przegrali na wyjeździe z włoską Fiorentiną 1:2.

W rundzie jesiennej Ekstraklasy w Częstochowie Legia zremisowała z Rakowem 1:1. Goście prowadzili po golu Petara Stojanovicia. Gospodarze wyrównali po kontrowersyjnym rzucie karnym, który na bramkę zamienił Ivi Lopez.