Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Mistrzów. Lewandowski w pięć minut strzelił dwa gole. Szczęsny zachował czyste konto

18 marca 2026, 20:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Liga Mistrzów. Lewandowski w pięć minut strzelił dwa gole. Szczęsny zachował czyste konto
Liga Mistrzów. Lewandowski w pięć minut strzelił dwa gole. Szczęsny zachował czyste konto/PAP/EPA
Barcelona w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów pokonała na Camp Nou Newcastle United 7:2. Dzięki temu Katalończycy awansowali do kolejnej fazy rozgrywek. Autorem dwóch goli dla gospodarzy był Robert Lewandowski. To pierwsze trafienia Polaka w marcu i pierwsze od kiedy gra w masce. Zadowolony może być też Wojciech Szczęsny, który wszedł do bramki w końcówce i zachował czyste konto.

Barcelona szybko rozpoczęła strzelanie

Przed tygodniem Barcelona zremisowała na wyjeździe ze "Srokami" 1:1. Wyrównującego gola mistrzowie Hiszpanii strzelili w ostatniej akcji meczu z rzutu karnego. W rewanżu podopieczni Hansiego Flicka do bramki trafili już w 6. minucie.

Lamin Yamal w środkowej części boiska kapitalnie uwolnił się spod opieki rywala i prostopadłym podaniem napędził akcję Barcelony, którą wykończył Raphinha. W tym momencie pewnie wielu kibicom wydawało się, że Katalończyków czeka "spacerek". Nic bardziej mylnego. Goście szybko odpowiedzieli. W 15. minucie do remisu doprowadził Anthony Elanga. Wynik 1:1 utrzymał się tylko przez trzy minuty, bo już w 18. minucie gry gospodarze ponownie byli na prowadzeniu po golu Marca Bernala.

Lewandowski najpierw zaliczył dwa "pudła"

Drugi stracony gol nie ostudził zapału Newcastle. Przyjezdni ponownie szybko odrobili straty. W 28. minucie znów drogę do bramki Barcelony znalazł Elanga.

"Duma Katalonii" powinna odzyskać prowadzenie za sprawą Lewandowskiego. Polak miał dwie doskonałe okazje do wpisania się na listę strzelców. W pierwszym przypadku jego uderzenie ofiarnym wślizgiem zablokował Dan Burn.

Natomiast za drugim razem 37-letni napastnik będąc tuż przed bramką nie trafił w piłkę. W tej sytuacji nie popisał się również Yamal, który z bliska fatalnie przestrzelił.

Barcelona strzeliła Newcastle gola do szatni

Katalończycy dopięli swego jeszcze przed zejściem na przerwę. W doliczonym czasie gry do pierwszej połowy w polu karnym faulowany był Raphinha. Sędzia po analizie VAR podyktował "jedenastkę", którą na bramkę zamienił Yamal.

Po zmianie stron emocje się skończyły. Barcelona szybko zdobyła kolejne gole i stało się jasne, że Newcastle nie odrobi już tych strat. Na 4:2 w 51. minucie podwyższył Fermin Lopez.

Lewandowski przełamał niemoc

Autorem piątej i szóstej bramki dla Katalończyków był Lewandowski. Polak dwukrotnie do siatki rywali trafił w odstępie pięciu minut. W 56. minucie pokonał bramkarze Newcastle uderzeniem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, a w 61. minucie wygrał z golkiperem gości pojedynek jeden na jeden. Dla kapitana naszej kadry to zarazem pierwsze gole strzelone w marcu i pierwsze zdobyte bramki, od kiedy gra w masce chroniącej jego twarz. W poprzednich trzech spotkaniach ta sztuka mu się nie udawała. Chwilę po strzeleniu drugiego gola Lewandowski opuścił plac gry.

Szczęsny skorzystał na pechu kolegi

W 72. minucie wynik spotkania na 7:2 ustalił Raphinha. Natomiast dziesięć minut później na boisku pojawił się Wojciech Szczęsny. Strzegący bramki Barcelony od pierwszego gwizdka sędziego Joan Garcia doznał kontuzji łydki i były reprezentant Polski skorzystał na pechu kolegi z drużyny.

W ćwierćfinale Barcelona trafi na zwycięzcę rywalizacji Atletico Madryt - Tottenham Hotspur. Przed tygodniem zespół ze stolicy Hiszpanii wygrał 5:2 i przed "Kogutami" trudne zadanie w rewanżu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj