Real poważnie osłabiony
Real w środowy wieczór musiał sobie radzić bez największej gwiazdy zespołu. Kylian Mbappe jest kontuzjowany i pojedynek z "The Citizens" go ominął. Żeby zobrazować jak wielkie to osłabienie dla "Królewskich" wystarczy odnotować, że Francuz w tym sezonie dla swojej drużyny strzelił 38 goli w 33 meczach.
To nie był jedyny problem trenera Realu. Alvaro Arbeloa nie mógł skorzystać z pomocy także sześciu innych kontuzjowanych zawodników: Rodrygo, Jude'a Bellinghama, Edera Militao, Alvaro Carrerasa, Davida Alaby i Daniego Ceballosa.
Klasyczny hat-trick Valverde
43-letni szkoleniowiec miał jednak w składzie Federico Valverde. Tego wieczoru na Santiago Bernabeu Urugwajczyk czuł się jak ryba w wodzie. Pomocnik "Królewskich" bezapelacyjnie był pierwszoplanowym aktorem tego widowiska. 27-latek zaliczył klasycznego hat-tricka, czyli strzelił trzy gole w jednej połowie.
Valverde pierwszy raz umieścił piłkę siatce w 20. minucie. Przy tym trafieniu asystę zanotował Thibaut Courtois. Golkiper Realu idealnym podaniem otworzył swojemu koledze drogę do bramki rywali.
Siedem minut później Valverde po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Urugwajczyk dostał prostopadłe podanie od Viniciusa Juniora. "Wpadł" w pole karne i uderzeniem przy dalszym słupku podwyższył na 2:0.
Valverde hat-tricka skompletował tuż przed przerwą. Tym razem przy jego golu asystował Brahim Diaz.
Vinicius Junior zmarnował rzut karny
Zwycięstwo Realu mogło być jeszcze bardziej okazałe. "Królewscy" mieli doskonałą okazję na czwartą bramkę. W 58. minucie arbiter podyktował rzut karny. Gianluigi Donnarumma faulował szarżującego Viniciusa Juniora i sędzia wskazał na "wapno". Sam poszkodowany podszedł do piłki, ale jego intencję wyczuł włoski bramkarz.
3:0 daje piłkarzom sporą zaliczkę przed rewanżem, który rozegrany zostanie za tydzień w Manchesterze. Podopieczni Pepa Guardioli staną przed bardzo trudnym zadaniem.
Bodoe/Glimt nie przestaje zaskakiwać
W równie ciężkiej sytuacji przed drugim meczem jest Sporting Lizbona. Portugalczycy przegrali na wyjeździe z rewelacyjnie spisującym się w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów Bodoe/Glimt 0:3.
W równie fatalnym położeniu co Real i Sporting po pierwszym pojedynku 1/8 finału jest Chelsea Londyn. "The Blues" ulegli w stolicy Francji broniącemu trofeum Paris Saint-Germain 2:5. Inny przedstawiciel angielskiej Premier League, Arsenal Londyn zremisował na wyjeździe z Bayerem Leverkusen 1:1.
- Wyniki i program pierwszych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów
- 10 marca, wtorek
- Galatasaray Stambuł - Liverpool 1:0
- Atalanta Bergamo - Bayern Monachium 1:6
- Atletico Madryt - Tottenham Hotspur 5:2
- Newcastle United - Barcelona 1:1
- 11 marca, środa
- Bayer Leverkusen - Arsenal Londyn 1:1
- Bodoe/Glimt - Sporting Lizbona 3:0
- Paris Saint-Germain - Chelsea Londyn 3:2
- Real Madryt - Manchester City 3:0