Krótka przygoda Tomczyka w Rakowie
Tomczyk w Rakowie nie zagrzał długo miejsca. W grudniu na stanowisku trenera zastąpił Marka Papszuna, który związał się z Legią Warszawa. W sobotę Raków pod jego wodzą w finale Pucharu Polski przegrał z Górnikiem Zabrze 0:2, ale to nie był jedyny powód rozstania Tomczykiem. Władze klubu obawiając się o formę zespołu na finiszu rozgrywek postanowiły dokonać "wstrząsu". "Medaliki" walczą o miejsce gwarantujące udział w europejskich pucharach.
Raków w tabeli Ekstraklasy jest na piątym miejsce. Do końca sezonu zmierzy się jeszcze z Koroną Kielce (8 maja), Jagiellonią Białystok (13), Piastem Gliwice (17) i Arką Gdynia (23).
Kroczek był asystentem Papszuna
Kroczek, który w niedzielę skończył 37 lat, był w przeszłości trenerem Sokoła Aleksandrów Łódzki, Resovii, Unii Skierniewice i drugiej drużyny Cracovii. W kwietniu 2024 został tymczasowym szkoleniowcem pierwszego zespołu "Pasów", z którym zajął w Ekstraklasie 13. miejsce.
Potem podpisał z Cracovią kontrakt na kolejny sezon, w którym zespół uplasował się na szóstym miejscu. W czerwcu 2025 r. dołączył do Rakowa jako asystent trenera Marka Papszuna, a po jego odejściu do Legii Warszawa pozostał w Częstochowie i pracował w pionie skautingu.