Motor zagrożony spadkiem
Piłkarze Lecha zmierzając po kolejny mistrzowski tytuł w niezbyt imponującym stylu pokonali w Lublinie miejscowy Motor. Tym samym podopieczni Mateusza Stolarskiego coraz bardziej obawiać się muszą zbliżenia do strefy spadkowej.
W pierwszej połowie poznański zespół stworzył przynajmniej cztery sytuacje, z których jedną w 40. minucie wykorzystał Leo Bengtsson strzelając w róg bramki Gaspera Tratnika.
Strzelec gola 20 minut wcześniej nie popisał się posyłając piłkę obok słupka, podobnie jak uczynili to w 9. min Ali Gholizadeh po świetnej indywidualnej akcji oraz w 31. Patrik Walemark. Motor w tej części spotkania miał jedną okazję, kiedy w 27. min, po ładnej zespołowej akcji, Bartosz Wolski też skierował piłkę obok zewnętrznej strony słupka.
Lech dowiózł wynik do końca
Druga odsłona wyglądała podobnie, ale już goli komplet widzów na Motor Lublin Arenie nie oglądał, choć częściej ku temu sposobność mieli goście, którzy wyraźnie opóźniali grę starając się najmniejszym nakładem sił dowieźć korzystny dla siebie rezultat. Stąd mecz był mało ciekawy i nie dostarczył spodziewanych emocji.
- Motor Lublin - Lech Poznań 0:1 (0:1)
- Bramka: 0:1 Leo Bengtsson (40)
- Sędzia: Karol Arys (Szczecin)
- Widzów: 15 200
- Motor Lublin: Gasper Tratnik - Paweł Stolarski (77. Filip Wójcik), Marek Bartos, Arkadiusz Najemski, Filip Luberecki - Sergi Samper - Mbaye N’Diaye (65. Michał Król), Bartosz Wolski, Ivo Rodrigues (86. Kacper Karasek), Bradly van Hoeven (65. Fabio Ronaldo) - Karol Czubak (77. Renat Dadashov)
- Lech Poznań: Bartosz Mrożek - Joel Pereira, Wojciech Mońka, Antonio Milić, Michał Gurgul (79. Robert Gumny) - Ali Gholizadeh (19. Daniel Hakans, 64. Luis Palma), Timothy Ouma, Patrik Walemark (64. Filip Jagiełło), Antoni Kozubal, Leo Bengtsson (79. Taofeek Ismaheel) - Mikael Ishak