Dziennik Gazeta Prawana logo

Arka w trudnej, ale jeszcze nie beznadziejnej sytuacji. Piast awansował na 10. miejsce

27 kwietnia 2026, 21:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Arka w trudnej, ale jeszcze nie beznadziejnej sytuacji. Piast awansował na 10. miejsce
Arka w trudnej, ale jeszcze nie beznadziejnej sytuacji. Piast awansował na 10. miejsce/PAP
W meczu kończącym 30. kolejkę Ekstraklasy Piast Gliwice pokonał na własnym stadionie Arkę Gdynia 4:1. Gospodarze dzięki zwycięstwu awansowali na 10. miejsce w tabeli i oddalili się od strefy spadkowej. Goście w niej pozostali, a ich sytuacja jest coraz trudniejsza, choć jeszcze nie beznadziejna.

Dziczek zmarnował rzut karny

Piast wynik meczu powinien otworzyć już w 8. minucie. Aurelien Nguiamba we własnym polu karnym podał piłkę pod nogi Jorge Felixa. Piłkarz Arki próbując naprawić swój błąd faulował Hiszpana i sędzia Szymon Marciniak podyktował jedenastkę.

Futbolówkę na "wapnie" ustawił Patryk Dziczek. Pomocnik gliwiczan przegrał próbę nerwów z Jędrzejem Grobelnym i nie trafił do siatki. Ale jak mówi przysłowie "co się odwlecze, to nie uciecze". Dwie minuty później było 1:0 dla podopiecznych Daniela Myśliwca. Quentin Boisgard po dośrodkowaniu z lewej strony pokonał bramkarza Arki uderzeniem głową. Strzał był na tyle zaskakujący i precyzyjny, że Grobelny nawet nie zareagował.

Kontaktowy gol Kocyły

Kibice gospodarzy na drugiego gola dla swojej drużyny musieli czekać do 48. minuty. Tuż po przerwie na 2:0 podwyższył Filip Borowski.

Goście odpowiedzieli w 54. minucie. Kontaktowego gola strzelił Dawid Kocyła. To jednak wszystko na co było stać ekipę z Trójmiasta w tym meczu. Potem do siatki trafiali już tylko miejscowi.

Arka zatonęła w koncówce

W końcówce spotkania najpierw na listę strzelców wpisał się Igor Drapiński. Piłkarz Piasta po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową pokonał bramkarza rywali.

Wynik spotkania już w doliczonym czasie gry na 4:1 ustalił Hugo Vallejo.

Arka przedostatnia w tabeli

Piast zdobył trzy punkty i awansował na 10. miejsce w tabeli. Ma trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Natomiast Arka jest przedostatnia i do będącej tuż nad "kreską" Legii Warszawa traci trzy 'oczka".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRobert Lewandowski uciekł z lotniska w Chicago. Doszło do sporego zamieszania »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj