Rodzina Magiery podziękowała kibicom Legii
Po 28. kolejce Legia utrzymywała się nad strefą spadkową jedynie dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich meczów z Radomiakiem Radom i Arką Gdynia. Z kolei Zagłębie wciąż liczy się w walce o mistrzostwo Polski i ma szansę powtórzyć sukces z 2007 roku, gdy zdobyło tytuł pod wodzą trenera Czesława Michniewicza. "Miedziowi" tracili dwa punkty do prowadzącego Lecha Poznań.
Zespół trenera Leszka Ojrzyńskiego w zeszły weekend wygrał z Radomiakiem 1:0 i przerwał serię trzech porażek. Jesienią w Lubinie Zagłębie pokonało Legię 3:1, więc Warszawianie chcieli się zrewanżować na własnym stadionie.
Tuż przed meczem na środek boiska wyszła rodzina byłego piłkarza i trenera Legii Jacka Magiery, który zmarł 10 kwietnia i w czwartek został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. Dziękujemy za wielkie wsparcie przez cały tydzień. Kłaniamy się Żylecie za cudowną oprawę poświęconą Jackowi. To co zrobiliście przekracza granice wszelkiej wyobraźni. Cała Legia zawsze razem! - powiedział Marek Magiera, brat Jacka.
Na trybunie VIP był obecny selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban, który usiadł obok właściciela i prezesa Legii Dariusza Mioduskiego.
Adamski autorem zwycięskiego gola
Pomocnik Zagłębia Adam Radwański w piątej minucie oddał groźny strzał, obroniony przez Rumuna Otto Hindricha. Odpowiedzią Legii było dośrodkowanie Pawła Wszołka, po którym główkował Duńczyk Mileta Rajović. Piłka zmierzała pod poprzeczkę, lecz wybił ją bośniacki bramkarz Jasmin Burić. Groźnie zrobiło się też po strzale Kacpra Urbańskiego, po którym gospodarze wywalczyli kolejny rzut rożny.
Legia objęła prowadzenie w 29. minucie, gdy Kolumbijczyk Juergen Elitim dośrodkował z rzutu rożnego. Piłkę głową uderzył obrońca Kamil Piątkowski, ale zdążył ją dotknąć jeszcze Rafał Adamski, któremu przypisano gola.
Legia przedłużyła serię meczów bez porażki
Pomocnik Zagłębia Marcel Reguła ucierpiał w starciu z Serbem Radovanem Pankovem i potrzebował pomocy medycznej. Po krótkiej przerwie Legia przeprowadziła akcję, która zakończyła się niecelnym strzałem Piątkowskiego.
Na początku drugiej połowy Urbański przymierzył zza pola karnego, ale piłka przeleciała nad bramką. Następnie Damian Szymański popisał się efektownym strzałem z dystansu i trafił w poprzeczkę. Później gra toczyła się głównie w środku pola. Obie drużyny skutecznie broniły dostępu do swojego pola karnego.
Legia przedłużyła serię ligowych meczów bez porażki do 10. Składają się na nią cztery zwycięstwa i sześć remisów. Zagłębie ma 44 pkt, zajmuje drugie miejsce w ekstraklasie i traci dwa do prowadzącego Lecha Poznań. Legia z dorobkiem 37 pkt jest 11. W następnej kolejce 26 kwietnia zmierzy się na wyjeździe z Lechem.
- Legia Warszawa - KGHM Zagłębie Lubin 1:0 (1:0)
- Bramki: 1:0 Rafał Adamski (29)
- Żółta kartka - Legia Warszawa: Damian Szymański. KGHM Zagłębie Lubin: Filip Kocaba, Jasmin Burić, Mateusz Dziewiatowski
- Sędzia: Koki Nagamine (Japonia)
- Widzów: 25 042
- Legia Warszawa: Otto Hindrich - Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak, Radovan Pankov - Paweł Wszołek, Kacper Urbański (80. Ermal Krasniqi), Juergen Elitim, Damian Szymański (90+6. Bartosz Kapustka), Patryk Kun (89. Arkadiusz Reca) - Mileta Rajović, Rafał Adamski
- Zagłębie Lubin: Jasmin Burić - Igor Orlikowski, Michał Nalepa, Damian Michalski, Luka Lucić - Josip Corluka (62. Mateusz Grzybek), Jakub Kolan (74. Mateusz Dziewiatowski), Adam Radwański (62. Jakub Sypek), Filip Kocaba (62. Damian Dąbrowski), Marcel Reguła - Levente Szabo (74. Michalis Kosidis)