Dziennik Gazeta Prawana logo

Gol z połowy boiska unieważniony przez VAR. Kuriozalna sytuacja w meczu Liverpool - Manchester City

9 lutego 2026, 08:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gol z połowy boiska unieważniony przez VAR. Kuriozalna sytuacja w meczu Liverpool - Man City
Gol z połowy boiska unieważniony przez VAR. Kuriozalna sytuacja w meczu Liverpool - Man City/PAP/EPA
Do niecodziennej sytuacji doszło w meczu Liverpoolu z Manchesterem City. Rayan Cherki strzelił gola z połowy boiska, ale sędziowie VAR go unieważnili. Wcześniej dopatrzyli się faulu. Czy w tej sytuacji arbiter mógł skorzystać z "przywileju korzyści" i zaliczyć bramkę dla ekipy gości?

Manchester City trzy razy trafił do siatki Liverpoolu, ale...

W szlagierze 25. kolejki angielskiej Premier League Manchester City wygrał na Anfield z Liverpoolem 2:1. Zwycięstwo gości mogło być bardziej okazałe. "Obywatele" w samej końcówce meczu trzeci raz umieścili piłkę w bramce gospodarzy. Gol jednak nie został zaliczony. Cała sytuacja wyglądała dość kuriozalnie, ale po kolei...

W doliczonym czasie gry w poszukiwaniu wyrównującego trafienia golkiper Liverpoolu powędrował na połowę Manchesteru City. Alisson zostawił pustą bramkę. Skorzystał z tego Rayan Cherki, który po przechwycie uderzył piłkę ze środka boiska, a ta wturlała się do siatki "The Reds".

Zdecydowała kolejność zdarzeń

Toczącą się do bramki piłkę próbowali dogonić Erling Haaland i Dominik Szoboszlai. Najpierw Węgier faulował Norwega, a po chwili napastnik Manchesteru City nieprzepisowo potraktował zawodnika Liverpoolu.

Co ważne, żaden z piłkarzy goniąc piłkę jej nie dotknął. Sędzia Craig Pawson gola jednak nie zaliczył. Po konsultacji z VAR arbiter ukarał Szoboszlaia czerwoną kartką i przyznał rzut wolny Manchesterowi City. Sędzia swoją decyzję tłumaczył kolejnością zdarzeń. Najpierw nastąpił faul na Haalandzie, następnie Norweg zrewanżował się Węgrowi, a dopiero później piłka wpadła do bramki. Jednak wydaje się, że zgodnie z "duchem gry" arbiter mógł zastosować "przywilej korzyści".

Manchester City goni Arsenal Londyn

Po 25 kolejkach liderem Premier League z dorobkiem 56 pkt jest Arsenal Londyn, który zmierza po pierwsze od 22 lat mistrzostwo Anglii. Drugi Manchester City zdobył 50 pkt. Trzecie miejsce z 47 pkt zajmuje Aston Villa, a czwarty jest Manchester United - 44 pkt. "Czerwone Diabły" pod wodzą trenera Michaela Carricka wygrały cztery mecze z rzędu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLech Poznań ogłosił kolejny transfer. "Kolejorz" wydał 3 mln euro »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj