Dziennik Gazeta Prawana logo

Bramkarz Lecha Poznań skompromitował swojego trenera. Te słowa uderzyły we Frederiksena

4 lutego 2026, 08:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bramkarz Lecha Poznań skompromitował swojego trenera. Te słowa uderzyły we Frederiksena
Bramkarz Lecha Poznań skompromitował swojego trenera. Te słowa uderzyły we Frederiksena/PAP
Lech Poznań zaliczył falstart. Po zimowej przerwie piłkarze "Kolejorza" przegrali dwa mecze z rządu. W sobotę ulegli Lechii Gdańsk, a w środę Piastowi Gliwice. Gra i wyniki mistrzów Polski są dalekie od oczekiwań. Dlaczego? Na to pytanie odpowiedział Bartosz Mrozek. Słowa bramkarza kompromitują trenera Nielsa Frederiksena.

Mrozek uderzył we Frederiksena

Lech we wtorkowy wieczór przegrał na wyjeździe z Piastem Gliwice 0:1. Piłkarze "Kolejorza" nie sprawiali wrażenia zdolnych do obrony mistrzowskiego tytułu. Ich gra wyglądała słabo. Zwłaszcza w pierwszej połowie podopieczni Frederiksena prezentowali się bardzo nieporadnie.

Przyczynę takiej sytuacji po pierwszej połowie zdradził Mrozek. Schodzącego do szatni na przerwę bramkarza Lecha zaczepił reporter stacji Canal Plus. Żelisław Żyżyński zapytał golkipera, "jaki jest plan na rozgrywanie piłki?". Sam nie wiem. Trochę improwizacji mamy przygotowane, ale na razie wychodzi to średnio - wypalił Mrozek.

Burza w internecie po słowach bramkarza Lecha

Wypowiedź bramkarza drużyny z Wielkopolski niemal od razu stała się "hitem" internetu. Na portalu "X" wybuchła burza. Komentujący nie pozostawili suchej nitki na trenerze Lecha i jego współpracownikach.

Dla internautów niepojęte jest, że drużyna, która broni mistrzowskiego tytuł po ponad miesiącu przygotowań do drugiej części sezonu nie ma wypracowanych wariantów rozegrania akcji i wyprowadzenia piłki od własnej bramki.

Tak trener Lecha wytłumaczył się z porażki

Sam Frederiksen na konferencji po meczu w Gliwicach porażkę Lecha tłumaczył brakiem skuteczności swoich piłkarzy. Kiedy stwarza się tyle sytuacji, trzeba zdobyć przynajmniej jednego gola. Dziś zabrakło nam jakości przy finalizacji akcji - oceni duński szkoleniowiec.

Przegraliśmy po golu rywali zdobytym w sytuacji, w której też powinniśmy się lepiej zachować w defensywie. Doznaliśmy drugiej porażki z rzędu. To nam się nie zdarza często. Taka jest piłka, że czasem trzeba wrócić na właściwe tory i my teraz musimy zrobić - podsumował trener Lecha.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj