Dziennik Gazeta Prawana logo

Papszun przekazał zaskakującą wiadomość. Nsame może zagrać w meczu z Arką

5 lutego 2026, 19:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Papszun przekazał zaskakującą wiadomość. Nsame może zagrać w meczu z Arką
Papszun przekazał zaskakującą wiadomość. Nsame może zagrać w meczu z Arką/Shutterstock
Legia Warszawa ma wielkie kłopoty ze strzelaniem goli i wygrywaniem meczów. Pojawiło się jednak światełko w tunelu. Po długiej przerwie do zdrowia wrócił Jean-Pierre Nsame. 32-letni napastnik na początku sezonu często trafiał do siatki. Trener stołecznego zespołu na konferencji prasowej zdradził, że Kameruńczyk będzie brany pod uwagę przy ustalaniu na sobotni mecz z Arką Gdynia.

Papszun nie chciał ułatwić zadania rywalom

Legia jest w fatalnej sytuacji. Drużyna, która miała walczyć o mistrzostwo Polski zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Rundę wiosenną zaczęła od porażki. Przegrana na własnym stadionie z Koroną Kielce 1:2. była oficjalnym debiutem Marka Papszuna w roli szkoleniowca "Wojskowych". W sobotę w Gdyni legioniści po raz drugi zagrają pod wodzą nowego trenera.

Zadania byłemu opiekunowi Rakowa Częstochowa nie ułatwia sytuacja kadrowa. Nie wszyscy piłkarze są w pełni gotowi do gry. Papszun nie chciał zdradzić, którzy piłkarze narzekają na urazy, by nie ułatwiać zadania rywalom.

Nsame rozwiąże kłopoty Legii?

Trener dodał, że Paweł Wszołek, Steve Kapuadi i Jean-Pierre Nsame trenują już z zespołem. Ten ostatni będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecz w Gdyni. Jego powrót do gry może być sporym wzmocnieniem dla siły ofensywnej drużyny i rozwiązać kłopot ze zdobywaniem bramek, bo pozostali dwaj napastnicy - Mileta Rajovic i Antonio Colak kompletnie zawodzą.

Nie jest to łatwy moment ani dla drużyny, ani dla Milety. Wisi nad nim fatum niestrzelonych goli. Codziennie wykonujemy pracę. Musimy wykorzystywać swoje sytuacje i przede wszystkim wygrywać - podkreślił szkoleniowiec stołecznego zespołu.

Arkę i Legię dzielą w tabeli dwa miejsca i dwa punkty

Zdaniem Papszuna Arka to drużyna własnego boiska, co dobitnie pokazują wyniki. Gdynianie na 21 zdobytych punktów w sezonie tylko jeden wywalczyli na terenie przeciwnika. Szkoleniowiec doskonale zna trenera rywali Dawida Szwargę z racji wspólnej pracy w Rakowie Częstochowa.

Wiem, jakie ma podejście. A rywale wiedzą, jaki styl my preferujemy. To będą trochę bliźniacze sposoby gry, bratobójcza rywalizacja. Nałożą się na siebie systemy i zasady gry - opisał swoje odczucia.

W poprzedniej kolejce Arka miała zaplanowany wyjazdowy mecz z Radomiakiem. Z powodu awarii światła spotkanie zostało przełożone na inny termin. Arkę i Legię dzielą w tabeli zaledwie dwa miejsca i dwa punkty. Gdynianie zajmują 15. lokatę, ale są w zasięgu niżej klasyfikowanej stołecznej jedenastki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj