Trybunał nie będzie zwlekał z odwołaniem kuratora
Kurator Robert Zawłocki niezwłocznie opuści PZPN. Stanie się to wtedy, gdy zbierze się Trybunał Arbitrażowy. "Rozpatrzenie wniosku ministra o odwołanie kuratora zostanie rozpatrzone w trybie natychmiastowym" - przyznaje profesor trybunału Zygfryd Siwik. Wycofanie kuratora ze związku to jeden z punktów porozumienia pomiędzy rządem a FIFA.
- Nikt w PZPN nie poda jutro kuratorowi ręki
- PZPN: Wygraliśmy, kolejny rząd pokonany
- Komisja Europejska chce utrzeć nosa PZPN
- Drzewiecki: Mogę podać się do dymisji
- Klapa w sprawie PZPN nie zaszkodzi Platformie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Minister sportu Mirosław Drzewiecki zapowiedział po tym, jak doszło do porozumienia, że wniosek o wycofanie kuratora złoży w momencie, gdy te uprawnienia przejmie Niezależna Komisja Wyborcza. Kiedy tylko Drzewiecki złoży odpowiedni wniosek, zajmie się nim Trybunał Arbitrażowy. "Skład orzekający w tej sprawie zbierze się niezwłocznie jak to możliwe, a trzeba pamiętać, że nie wszyscy arbitrzy są z Warszawy" - komentuje Siwik.
Wprowadzenie kuratora do PZPN było formą zabezpieczenia merytorycznego wniosku ministra sportu.
"Jego rozpatrzenie zostało zaplanowane na 21 października, a wprowadzenie kuratora stanowiło tylko formę zabezpieczenia roszczeń. Jeśli minister nie wycofa głównego wniosku, a ograniczy się jedynie do wystąpienia o uchylenie decyzji o wprowadzeniu kuratora, to zgodnie z planem i całą procedurą zostanie on przez Trybunał rozpatrzony" - zaznaczył Siwik.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!