Przelot z Baku trwał zaledwie 45 minut. Po wylądowaniu zawodnicy zostali przewiezieni autokarem do hotelu Golden Palace. Dziś Beenhakker dał odpocząć swoim piłkarzom. Holenderski szkoleniowiec naszej reprezentacji zaplanował wieczorem tylko lekki rozruch.

Po nim zawodnicy zostaną poddani odnowie biologicznej. Kilku z nich jest poobijanych po wczorajszym meczu z Azerami. Dlatego lekarze i masażyści będą mieli pełne ręce roboty.

Nastroje wśród "biało-czerwonych" po wczorajszym zwycięstwie są bardzo optymistyczne. Piłkarze z ulgą przyjęli również zmianę pogody - w Erewanie temperatura nie przekracza 20 stopni.