Jan Wejchert twierdzi, że reformy w polskim futbolu są zbyt wolne, a oczekiwanie Polaków w związku z przyznaniem nam Euro 2012 są ogromne. To - według właścicieli Legii Warszawa - może doprowadzić do kłopotów.

Dlatego chcą się ich pozbyć razem z klubem. Ale nie sprzedadzą Legii komu popadnie, tylko dokładnie przyjrzą się potencjalnym nabywcom - donosi serwis legia.com.pl. Z kolei serwis legialive.pl ustalił, że oferta sprzedaży klubu leży już gotowa w biurze koncernu ITI. Cena wywoławcza to 100 milionów złotych.

W ITI zaprzeczają. "Nic mi nie wiadomo, by taki temat był w ogóle poruszany. Oczywiście w biznesie nie można niczego wykluczyć i raczej ITI nie będzie właścicielem Legii przez następne 600 lat, ale na razie nic mi nie wiadomo na temat sprzedaży klubu. Wręcz przeciwnie, ITI inwestuje w klub o czym świadczy sfinansowanie projektu nowego stadionu. Chcemy zadbać o jego przyszłość, o jego infrastrukturę. Na pewno żadna oferta nie leży gdzieś w biurku i nie czeka na kupca jak to sugeruje informacja w internecie. Jest to jakiś fakt prasowy" - uważa członek zarządu holdingu, Paweł Kosmala.

Kosmala domyśla się skąd taka opinia o sprzedaży Legii. "Najprawdopodobniej ktoś źle zinterpretował jakąś wypowiedź Jana Wejcherta i stąd całe zamieszanie. Informacja o chęci sprzedaży Legii to nie jest sprawa choćby dyskutowana" - twierdzi Kosmala.