Piłkarze Paragwaju efektownie rozpoczęli rywalizację w grupie C. Bohaterem meczu z Kolumbią był Roque Santa Cruz, zdobywca trzech bramek.

Przebieg pierwszej połowy nie zapowiadał tak wysokiego zwycięstwa. Do szatni piłkarze Paragwaju schodzili tylko z zaliczką jednego gola. W pierwszej części gry zespół Kolumbii nie wykorzystał rzutu karnego. Pechowym wykonawcą jedenastki był Alvaro Dominguez.

Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy, w jej pierwszej minucie, Santa Cruz ponownie wpisał się na listę strzelców, a następnie w 80. min podwyższył prowadzenie na 3:0. Kolejne dwa gole strzelił Salvador Cabanas.

Zadowoleni mogą być też argentyńscy kibice. W Maracaibo ich reprezentacja pokonała drużynę USA 4:1. Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo. Mecz zaczął się dość sensacyjnie, bo w 8. minucie Gabriel Milito sfaulował szarżującego w polu karnym Eddiego Johnsona. Jedenastkę pewnie wykonał sam poszkodowany. Ale to wszystko, na co było stać Amerykanów. Potem gole strzelali tylko Argentyńczycy.

Paragwaj - Kolumbia 5:0 (1:0)
Bramki: Roque Santa Cruz (30 min., 46 min., 80 min.), Salvador Cabanas (85 min., 88 min.).

Argentyna - USA 4:1 (1:1)
Bramki: Hernan Crespo (10 min., 64 min.), Pablo Aimar (78 min.), Carlos Tevez (85 min.) - Eddie Johnson (9 min. karny).