Bo trener chce powołać aż 28 zawodników. Dzięki temu w kadrze ma być aż czterech bramkarzy. Artur Boruc to pewniak, Tomasz Kuszczak raczej też się załapie do reprezentacji. I pozostały jeszcze dwa miejsca. Beenhakker wybierze bramkarzy z trójki: Wojciech Kowalewski, Łukasz Fabiański i Jerzy Dudek.

Holenderski szkoleniowiec ma jednak problem. Z tej piątki tylko Artur Boruc gra regularnie w swoim klubie. Pozostali najczęściej siedzą na ławkach rezerwowych - pisze "Przegląd Sportowy".