Dybała trafił do Palermo w 2012 roku z drugoligowego argentyńskiego klubu Instituto Atlético Central Córdoba. Kosztował wtedy 12 milionów euro. Teraz, gdy ma już w tym sezonie na koncie 11 bramek, wart jest według właściciela sycylijskiego klubu nawet czterdzieści milionów. Próba namówienia go, by pozostał na następny sezon i obietnica podniesienia zarobków z 500 tysięcy euro do miliona, nie przyniosła rezultatu.

21-letni piłkarz doskonale wie, że interesują się nim bardziej utytułowane i zamożniejsze kluby. We Włoszech: Juventus, Roma, Inter i Napoli. A zagranicą Liverpool i Paris Saint-Germain, a być może również Manchester United i Chelsea Londyn.

Dybała nie ukrywa, że jego marzeniem jest grać w parze z Leo Messim. Jak podkreślają obserwatorzy, nie chodzi o reprezentację Argentyny, lecz o Barcelonę.

CZYTAJ TEŻ: Rosyjska federacja nie płaci pensji Fabio Capello. "Moja cierpliwość się kończy" >>>