Prokurator Krzysztof Grzeszczak wnioskował o zatrzymanie "Fryzjera" w areszcie, ponieważ na wolności mógłby on "mataczyć" i utrudniać postępowanie w nowych wątkach śledztwa. Wniosek oskarżenia poparł mocnym argumentem sam Ryszard F. W ostatnich dniach służby więzienne przechwyciły jego gryps do konkubiny, w którym wymieniał byłego trenera Wojciecha W. i informował o tajemniczym... majątku.

Jak udało się ustalić, "Fryzjer" wypowiedział pełnomocnictwo swoim dotychczasowym adwokatom, bo zniechęcił się, że tak długo musi siedzieć zza kratkami. Będzie go reprezentował m.in. profesor Piotr Kruszyński, jeden z najwybitniejszych specjalistów procedury karnej w Polsce. Broni on m.in. Edwarda Mazura podejrzanego o podżeganie do zabójstwa generała Marka Papały, byłego komendanta głównego policji.

"Fryzjer" jest uważany za ojca chrzestnego mafii w polskim futbolu. To on miał kierować gigantycznym procederem korupcyjnym. W areszcie przebywa już od 17 miesięcy.