>>>Głowacki zdobył pierwszego gola dla Wisły >>>A tak Łobodziński podwyższył na 2:0 >>>Zobacz, jak łatwo Śląsk pokonał Cracovię >>>Jagiellonia wygrała z Odrą po bramkach Frankowskiego i Grosickiego Wisła Kraków - Ruch Chorzów 2:0
Bramki: Głowacki (20), Łobodzinski (24) Kartki: Głowacki (45)

I połowa: Znamy już składy obu drużyn. Wisła: Mariusz Pawełek - Pablo Alvarez, Marcelo, Arkadiusz Głowacki, Piotr Brożek - Wojciech Łobodziński, Radosław Sobolewski, Junior Diaz, Andraż Kirm - Patryk Małecki, Paweł Brożek. Ruch: Krzysztof Pilarz - Krzysztof Nykiel, Rafał Grodzicki, Maciej Sadlok, Tomasz Brzyski - Wojciech Grzyb, Michał Pulkowski, Grzegorz Baran, Pavol Balaż - Łukasz Janoszka, Andrzej Niedzielan. Sędzia: Hubert Siejewicz (Białystok).

Pierwszą groźną akcję przeprowadził Ruch. Rozpoczął ją Andrzej Niedzielan, który latem przeniósł się do Chorzowa właśnie z Wisły. Piłki nie sięgnął Pawełek, ale nie było także komu skierować jej do siatki.

Pierwsze 10 minut meczu to akcje zaczepne Ruchu i częste faule Wisły. Najwięcej kłopotów sprawia obrońcom Białej Gwiazdy szybki Niedzielan.

Wisła groźnie zaatakowała lewym skrzydłem. Małecki odegrał do środka do Brożka, ale napastnika Wisły uprzedził bramkarz Ruchu. Chwilę później znów z dobrej strony pokazał się Małecki - próbował przelobować Pilarza i ten z wielkim wysiłkiem wybił piłkę nad poprzeczkę.

Pilarza chciał zaskoczyć nie tylko napastnik Paweł Brożek. Także jego brat Piotr posłał mocną piłkę w stronę bramki po rzucie wolnym. Bramkarz Ruchu był jednak na posterunku. Za nami już 20 minut meczu. Wisła zaczyna się rozkręcać.

20 min. Paweł Brożek główkuje z trzech metrów. Niecelnie! Ale sędzia i tak wskazuje pozycję spaloną.

Gol! Napór Wisły wreszcie zakończony powodzeniem. Gola głową zdobywa Arkadiusz Głowacki. Asystował Małecki.

Gol! Nie minęła chwila i jest już 2:0. Tym razem celnym strzałem popisał się Wojciech Łobodziński. W środku pola karnego Paweł Brożek przepuścił piłkę, dając szansę lepiej ustawionemu koledze, a ten jej nie zmarnował.

Piłkarze Ruchu są w szoku po dwóch ciosach. Próbują się podnieść. Z wolnego silnie uderza Brzyski, ale Pawełek przenosi piłkę nad poprzeczką.

Łobodziński pada w polu karnym, ale sędzia nie przerywa gry.

Seria rzutów rożnych dla Wisły. Pilarz radzi sobie z niebezpieczeństwem.

Ruch próbuje atakować, ale nieporadnie. Chorzowianie są kompletnie bezradni. Wisła zwolniła i spokojnie rozgrywa piłkę.

Strzela Brzyski, jednak zbyt słabo i do tego niecelnie. Równie nieudany strzał po stronie Wisły - próbował Małecki. Jeszcze tylko pięć minut do końca pierwszej części gry.

Głowacki fauluje przy linii bocznej. Żółta kartka dla wiślaka.

Koniec pierwszej połowy.

II połowa: Zmiana w Ruchu - Sobiech za Balaża.

Padł gol dla Ruchu, ale... nie został uznany. Pawełek wybijał piłkę, która odbiła się od Sobiecha i trafiła pod nogi Niedzielana. Ten strzelił do pustej bramki. Sędzia zaliczył trafienie, ale wkrótce zmienił decyzję. Wciąż 2:0.

Nykiel bardzo mocno z rzutu wolnego, ale jakieś pół metra nad bramką Pawełka.

Paweł Brożek przed pustą bramką - przestrzelił z 8 metrów.

Równo o godzinie 17 rozlegają się syreny przypominające o 65. rocznicy Powstania Warszawskiego. Kibice śpiewają Hymn Narodowy.

Zmiany, zmiany... Za Janoszkę - Nowacki (Ruch). W Wiśle Jirsak za debiutującego i grającego słabo Alvareza.

Chwilę wcześniej Alvarez mógł zaliczyć asystę. Ładnie zacentrował do Małeckiego, a ten minimalnie niecelnie główkował.

Jeszcze jedna zmiana w Wiśle - schodzi Łobodziński, za niego wchodzi Ćwielong.

Dwa razy piłka niebezpiecznie wpada w pole karne Wisły, ale nie ma nikogo z Ruchu, kto przynajmniej oddałby strzał.

Zmiana w Ruchu - schodzi Niedzielan, wchodzi Fabus.

Ostatnie minuty ciągną się jak flaki z olejem. Druga połowa jest po prostu nudna.

Jeszcze jedna zmiana w Wiśle. Cantoro za Małeckiego.

Koniec. Wisła wygrywa 2:0.

pozostałe mecze - sobota, 1 sierpnia

Jagiellonia Białystok - Odra Wodzisław 2:1 (Frankowski 51, Grosicki 66 - Piechniak 44)

Śląsk Wrocław - Cracovia Kraków 2:0 (1:0) Bramka: S. Dudek 4', K. Wołczek